
Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2 w Bydgoszczy zademonstrowały pierwszy egzemplarz myśliwca F-16 z nową powłoką malarską w barwach polskich sił powietrznych. Uzyskanie tej technologii było możliwe dzięki kilkudziesięciu milionom złotych pozyskanych z amerykańskiego offsetu, w zamian za zakup samolotów F-16. Taką technologią w Europie po za bydgoskimi zakładami dysponują tylko Grecy.
– Ten hangar to jest doskonały przykład tego, że mimo różnych opinii na temat offsetu w Polsce, jednak pewne zaawansowane technologie zostały przekazane – podkreśla prezes WZL Dariusz Sokólski – My tę wędkę otrzymaliśmy, będziemy usuwać nie tylko pokrycia z samolotów F-16, ale w przyszłości także Su22 i Mi29.
Wojskowe Zakłady Lotnicze w Bydgoszczy wdrożyły technologię, która pozwala ściągać powłokę już pomalowaną i w jej miejsce nałożyć nowe barwy.
Na lotnictwie wojskowym się jednak zapewne nie skończy, gdyż WZL szykują się do kolejnych inwestycji z wykorzystaniem już posiadanej technologii. Powstać ma nowy, znacznie większy hangar, który będzie wstanie obsługiwać duże samoloty pasażerskie. Jak się dowiedzieliśmy, współpracą z WZL zainteresowanych jest już kilku przewoźników, m.in. wchodząca na bydgoskie lotnisko niemiecka Lufthansa.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





