Czy przyszłość Rzeczypospolitej utonęła w bagnach Noteci?

Fot: UM Inowrocław

W środę obchodziliśmy 350 rocznicę bitwy pod Mątwami, oddając głównie hołd ofiarom tej wojny domowej. Pieśniarz Jacek Kowalski na łamach portalu Polonia Christiana (pch24.pl) wyraża pogląd, iż w Noteci utonęła przyszłość Rzeczypospolitej. W końcu jakby nie patrzeć nieco ponad sto lat później miał miejsce I rozbiór Polski.

Wywodzący się z Poznania Jacek Kowalski na co dzień pracuje jako historyk sztuki. W wielu środowiskach zdobył sławę jako poeta i pieśniarz. W okolicznościowym artykule, na łamach portalu Polonia Christiana, pisze o kulisach politycznych bitwy pod Mątwami – Kiedy szczęśliwie odprawił już wojny z Kozakami, Szwedami i Moskwą, kiedy armia polska znów doszła do świetnego stanu – monarcha zapragnął reform, aby zapewnić Rzeczypospolitej dobrą pozycję w Europie. A że nie miał syna, sam postanowił wybrać następcę, w drodze elekcji vivente rege, czyli za swego życia. Wskazał też kandydata: francuskiego księcia Ludwika de Condé. To jednak oznaczało pogwałcenie reguł uznanych przez szlachecki naród za nienaruszalne. Toteż król i jego francuska małżonka – Ludwika Maria Gonzaga – postanowili uciec się do intryg i przekupstwa.

 

Oliwi do ognia dolało skazanie na wygnanie marszałka Jerzego Lubomirskiego – Opinia publiczna poczuła się zlekceważona i znieważona, a kiedy jej ulubieniec, główny przeciwnik elekcji vivente rege, marszałek i hetman Jerzy Lubomirski, został pozbawiony urzędów i skazany na banicję – doszło do rokoszu. Uczestniczyły w nim zbuntowane wojska koronne i pospolite ruszenie wielu województw pod wodzą wspomnianego Jerzego Lubomirskiego.

 

13 lipca 1666 roku pod Inowrocławiem doszło do krwawej bitwy, w której zginęło ponad 4 tys. żołnierzy, w większości służących królowi Janowi Kazimierzu. Wśród poległych znaleźli się weterani, tworzący siłę armii Rzeczypospolitej.

 

Poniekąd w Noteci utonęła przyszłość Rzeczypospolitej: nie doszło do reform, armia zmarnowała się w bratobójczym starciu, autorytet króla sczezł i już się to nie naprawiło – pisze w podsumowaniu Jacek Kowalski – Nikt nie wyciągnął ostatecznych wniosków, nikt nie chciał przeciągać – i tak bardzo naciągniętej – struny. I wszyscy sobie przebaczyli, tylko Lubomirski musiał pójść na wygnanie i wkrótce potem umarł (jak mówiono, otruty), zaś zniechęcony Jan Kazimierz złożył koronę, publicznie zapowiadając swojej małżonce-Rzeczypospolitej upadek i rozbiory

 

Treść oryginalnej publikacjihttp://www.pch24.pl/bratobojcza-wojna-zabila-przyszlosc-rzeczypospolitej,44612,i.html