
Inspektorzy budowlani powoli kończą szacunki zniszczeń jakie wywołała nawałnica, która przeszła przez nasz region w nocy z 11 na 12 sierpnia. Ich szacunki pozwolą na uzyskanie przez poszkodowanych zapomóg, które mogą sięgać nawet 200 tys. zł na budynki mieszkalne i 100 tys. zł na gospodarcze. W wyniki tych prac aktualizowane są również informacje o skali uszkodzeń.
Według najnowszych szacunków, które przedstawił wojewoda Mikołaj Bogdanowicz – zniszczeniu uległo 9,7 tys. budynków, z tego 4,1 tys. mieszkalnych. Wojewoda spodziewa się, że te dane mogą jeszcze nieco wzrosnąć.
Zdaniem Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego Zbigniewa Sulika najbardziej poszkodowane powiaty to: sępoleński, tucholski i nakielski.
– Współpraca z wojskiem układała się wzorowo – przyznał wojewoda Mikołaj Bogdanowicz. Przez 17 dni na terenie pięciu powiatów: żnińskiego, nakielskiego, bydgoskiego, sępoleńskiego i tucholskiego pracowało około 150 żołnierzy, których człon stanowił 2 Pułk Inżynieryjny z Inowrocławia. W tym okresie pomagali oni operatorowi Enea w naprawie zniszczonej trakcji energetycznej, usuwali wiatrołomy oraz udrożnili dwa dopływy Brdy – Kamionkę i Krówkę.

Wojsko udrażniające Kamionkę
Wojewoda wskazuje, że problemem może być brak rąk do pracy przy odbudowie. Skondensowane zniszczenia w naszym regionie będą bowiem wymagać dużych mocy przerobowych. W tej materii mieszkańców będzie wspierać również administracja rządowa.
Przedstawiciel policji przyznał, że do pracy w naszym regionie w najbardziej wymagającym okresie przydzielono funkcjonariuszy z sąsiednich województwa. Policjanci stwierdzili również sześć spraw o charakterze kryminalnym, które związane były z kradzieżami.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





