Przystanki wiedeńskie znacznie drożej niż chciałby ratusz. Z drugiej strony czy na bezpieczeństwie powinno się oszczędzać

Przystanek wiedeński na Focha

Przystanek wiedeński na Focha

W sierpniu informowaliśmy, że ZDMiKP ogłosił przetarg na budowę przynajmniej 3 nowych przystanków wiedeńskich – czyli w praktyce podniesienia jezdni na przestrzenie wykorzystywanej jako przystanek tramwajowy, aby w ten sposób wymusić na kierowcach zwolnienie i szczególniejszą ostrożność. Obecnie w Bydgoszczy funkcjonuje jeden taki przystanek – przy ulicy Focha, na wysokości Placu Teatralnego.

 

Przystanki wiedeńskie tworzy się w miejscach ,gdzie pasażer, aby wsiąść do tramwaju, musi przejść po pasie jezdni. Przepisy ruchu drogowego wymuszają na kierowcach, aby zatrzymywali się w momencie zatrzymania się tramwaju na przystanku, ale w Bydgoszczy byliśmy świadkami dość niebezpiecznego zdarzenia, gdy pasażerkę wysiadającą na przystanku Gdańska/Chodkiewicza potrącił widowiskowo samochodów. Wina jego kierowcy była ewidentna, wówczas nasiliły się głosy o potrzebie budowy w tym miejscu przystanku wiedeńskiego.

 

Mamy jednak sierpień 2022 roku i ogłoszony zostaje przetarg na budowę przynajmniej trzech kolejnych przystanków wiedeńskich: jeden z nich powstałby właśnie w tym feralnym miejscu, drugi miałby powstać naprzeciwko ulicy Gdańskiej, gdzie zatrzymują się tramwaje jadące w kierunku centrum miasta. Trzeci zlokalizowany zostałby na ulicy Jagiellońskiej przy Drukarni i Klaryskach. Przetarg umożliwia rozszerzenie zamówienia też o dwie kolejne lokalizację – przy ulicy Gdańskiej na wysokości Drukarni, po obu stronach (wymagałoby to korekty lokalizacji przystanku).

 

Jedyną ofertę złożyła bydgoska firma AFFABRE na kwotę 2,2 mln zł za zamówienie podstawowe i prawie 900 tys. w przypadku gdyby drogowcy zdecydowali się na dwa przystanki przy Drukarni. Miasto planowało przeznaczyć na zamówienie podstawowe (3 przystanki) niecałe 1,2 mln zł, mamy zatem ofertę prawie dwukrotnie droższą. Teraz będzie trzeba zdecydować, czy dołożyć środki. Wykonawca zamówienie planuje zrealizować w 60 miesięcy, czyli szybko i tak infrastruktura nie powstanie, mamy bowiem perspektywę prawie 3-letnią.