
Czasopismo samorządowe ,,Wspólnota” opublikowało jakiś czas temu ranking wydatków inwestycyjnych samorządów – Bydgoszcz zajęła w nim dopiero 15 lokatę wśród miast wojewódzkich z kwotą zainwestowaną 1329 zł na mieszkańca. Z miast wojewódzkich gorzej wypadły tylko: Olsztyn, Białystok i Kielce. Wygrało Opole z kwotą 2875 zł na mieszkańca. W takim momencie nasuwa się zawsze pytanie – skąd spadek?
Spadek – bo w poprzedniej edycji tego rankingu Bydgoszcz zajmowała 12 lokatę. Najnowsza edycja obejmuje wydatki budżetowe w latach 2020-2022. Dla porównania w lokalnych mediach podnosi się, że Toruń zajmuje rekordowo wysokie miejsce 6 – z kwotą 2070 zł na mieszkańca.
Bydgoszcz najprościej mówiąc nie wypada zbyt ciekawie w tym zestawieniu, ale bardziej miarodajny będzie przyszłoroczny ranking obejmujący dane z 2023 roku, który kończy perspektywę finansową Unii Europejskiej. Wieloletnie budżety inwestycyjne UE to cezura czasowa pozwalająca podsumować wydatki inwestycyjne. Bydgoszcz spadła w rankingu, bowiem po koniunkturze dużych wydatków inwestycyjnych w przedziale 400-591 mln zł w latach 2019-2020, rok 2021 i 2022 przyniósł zwolnienie do 260-272 mln zł. Jednym z tego powodów były chociażby trudności na rynku zamówień publicznych, które sprawiły, że część zadań jak rewitalizacja Placu Kościeleckich przeszła na rok bieżący. Innym powodem jest też to, że w Bydgoszczy realizowane były większe projekty, stąd też ich realizacja trwała dłużej – w tym roku ponad 100 mln zł w bydgoskim budżecie to będzie rozliczenie głównej fazy prac w ramachu budowy mostu tramwajowego pomiędzy ulicami Fordońśką i Toruńśką. W roku bieżącym najnowsze dane budżetowe przewidują wydatki majątkowe powyżej 0,6 mld zł, czyli więcej niż w latach 2021 i 2022 łącznie. Toruń dla porównania w roku bieżącym planuje około 350 mln zł wydatków majątkowych.
Marszałek się cieszy, ale do końca nie ma z czego
W rankingu ,,Wspólnoty” spory progres zrobiło też Województwo Kujawsko-Pomorskie, które zajęło trzecie miejsce wśród województw z inwestycjami w kwocie 250 zł na mieszkańca. Jest to awans, bo w zestawieniu na lata 2019-2021 byliśmy dopiero 10, a na lata 2018-2020 dopiero 13 na 16 województw. Awans wynika z tego, że wydajemy środki europejskie na ostatnią chwilę, dlatego mamy mocny wzrost pozycji w momencie, gdy inni są już po kluczowych wydatkach. Trzeba też pamiętać, że jesteśmy jednym z mniejszych województw, stąd też nas wyremontowanie 10 km drogi kosztuje statystycznie dużo drożej niż mieszkańca np. Województwa Wielkopolskiego.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





