Od kwietnia w Park&Ride z biletami okresowymi. Dla ZDMiKP kluczowe jest zachowanie idei

Na środowej sesji Rady Miasta radni zdecydowali o wprowadzeniu biletów okresowych pozwalających na korzystanie z systemu Park&Ride – obowiązywać będą one od kwietnia. Radni opozycji zmiany poparli, ale uważają, że zbyt wiele nie zmienią i w kwietniu za dużo się nie zmieni, dlatego postulowali o dalej idące złagodzenia taryf.

Nowe propozycje zakładają wprowadzenia biletów dla 1 lub 2 pasażerów: dobowego, 5-dobowego, 14-dobowego i 30-dobowego. Bilet jednodobowy kosztować będzie 12 zł (tyle samo ile dzisiaj kosztuje parkowanie dla jednej osoby, więc korzyść pojawi się dopiero w przypadku dwóch osób powyżej 4 zł dziennie). Bilet 5-dobowy kosztować będzie 34 zł, 14-dobowy 80 zł i 30-dniowy 108 zł, czyli tyle samo co sieciówka na komunikację miejską. Trzeba jednak pamiętać, że pojazd nie może znajdować się na parkingu pomiędzy godziną 1:59 i 2:01 w nocy, wówczas naliczona zostanie opłata dodatkowe w kwocie 100 zł. Ponadto posiadacz takiego biletu może bezpłatnie jeździć komunikacją miejską tylko w okresie, gdy ich samochód parkuje na Park&Ride. Przedstawiciel ZDMiKP Rafał Grzegorzewski tłumaczył, że w ten sposób eliminuje się sytuację, gdy parkingi będą wykorzystywane jako parkingi osiedlowe, a nie służyć idei Park&Ride.

 

Radni opozycji podkreślali, że obecnie zainteresowanie mieszkańców tymi parkingami jest bardzo małe, dlatego należy szukać bardziej przystępnym dla kierowców rozwiązań. Padały propozycje, aby wzorem innych dużych miast honorować bilety miesięczne, czyli pozwalać ich posiadaczom parkować na Park&Ride. Radni PiS sugerowali nawet rozważeniem przywrócenia bezpłatnego parkowania.

 

– Naszym celem jest uniknięcie wjazdu pojazdu do Śródmieścia – mówił o idei Park&Ride Rafał Grzegorzewski z Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej – Chcemy pilnować, aby ta oferta którą przygotowujemy dla użytkowników, nie zatraciła idei Park&Ride.

 

– Darmowe parkingi sprawiłyby, że w Fordonie pojawiły by się samochody gości Centrum Onkologii , w Myślęcinku widzów Zawiszy, czyli byłyby to zachowania niepożądane, na które nie otrzymaliśmy dofinansowania unijnego – bronił tego toku myślenia zastępca prezydenta Mirosław Kozłowicz.

 

Pozostaje nam zatem czekać do kwietnia, wówczas zobaczymy, czy zainteresowanie Park&Ride wzrośnie. Środowa uchwała w pewnym sensie do tego czasu urywa dyskusję. Zastępca prezydenta zachęcić na sesji, aby mieszkańcy relację z sesji poszukali w mediach ratuszowych, które redagują podlegli prezydentowi Bydgoszczy urzędnicy, dając do zrozumienia, że inne media w temacie Park&Ride nie piszą rzetelnie.