
Europejska Partia Ludowa, w której ster będą sprawować Niemcy, Hiszpanie i Polacy wygrała wybory z wynikiem 185 mandatów (według wstępnych wyników), to o prawie 10 więcej niż wynikało z przedwyborczych sondaży. Słabsi są natomiast socjaliści oraz związana z Polską2050 postępowa grupa Renew Europe. Jakie prognozuje to kierunki polityczne dla Unii Europejskiej?
Naturalną kandydatką na funkcję przewodniczącej Komisji Europejskiej jest Ursula von den Leyen jako ,,czołowa kandydatka” zwycięskiej EPP. W 720 parlamencie to jednak wciąż mało, aby mieć większość.
Formacje prawicowe antyeuropejskie też urosły w siłę, głównie za sprawą wyników we Francji i Holandii oraz Węgier (Fidesz Wiktora Orbana), ale 58 mandatów grupy Tożsamość i Demokracja to niewiele, aby zamieszać. Do tego jak doliczymy nieznajdujące się w tej grupie formacje jak niemiecka AFD i polska Konfederacja, to jednak skrajna prawica nadal będzie poniżej 100 mandatów. Umiarkowani eurosceptycy jak Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy, do których zalicza się PiS, zdobyli 73 mandaty.
Europejska Partia Ludowa tak jak było to w poprzedniej kadencji może budować większość z socjalistami i osłabionym po tych wyborach Renew, ale może gdy uzna pewne propozycje za zbyt radykalne w lewą stronę, odrzucać je z EKR i prawicą.
Układ sił w nowym PE a polscy przedstawiciele
– EPP – 185 mandatów, w tym 23 z Polski (PO i PSL, Polacy stanowią trzecią najsilniejszą grupę we frakcji)
– S&D – 137 mandatów, w tym 3 z Polski
– Renew – 79 mandatów, w tym 1 z Polski
– EKR – 73 mandaty, w tym 20 z Polski (PiS, Polacy stanowią drugą najsilniejszą grupę)
– Tożsamość i Demokracja – 58 mandatów, brak z Polski
– Zieloni – 52 mandaty, brak z Polski
– Lewica – 36 mandatów, brak z Polski
Mandaty bez przynależności – 100, w tym 6 posłów z Konfederacji.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.






