Koronnym argumentem marszałka Piotra Całbeckiego za wyborem koncepcji rozdysponowywania środków na naukę, w oparciu o model faworyzujący Centrum Czochralskiego kosztem uczelnie wyższych, była narracja zarzucająca uczelniom, niezadowalające efekty w komercjalizacji badań. Są to dość mocne zarzuty, dlatego głos należy się również drugiej stronie – czyli środowisku akademickiemu.
W latach 2017-2025 – jak wynika z danych ujawnionych przez te uczelnie – zrealizowały one ponad 3,5 tys. badań komercyjnych, czyli średnio 448 rocznie. Przyniosło to uczelniom ponad 52,5 mln zł przychodu, czyli prawie 6 mln zł rocznie. Wartość całościowa realizowanych badań to ponad 2,7 mld zł.
Politechnika Bydgoska dominowała w badaniach technologii rolniczych, materiałoznawstwa, IT, recyklingu i energii odnawialnej, a także mechaniki i telekomunikacji. Z kolei Uniwersytet Kazimierza Wielkiego specjalizował się w IT, psychofizjologii, psychiatrii, materiałoznawstwa, druku 3d oraz przetwórstwa spożywczego, a także w technologiach medycznych.
Zebrane przez uczelnie aktualne dane za lata 2017-2025 pokazują, że ten trend rozwojowy w zakresie B + R + I jest silny. Wyraźnie widać, że Politechnika Bydgoska jako uczelnia techniczna ma silną pozycję w zakresie twardych B + R, zaś UMK w zakresie realizacji szeroko rozumianych prac badawczych. Wspólnie z UKW uczelnie te tworzą rozwinięty ekosystem innowacji – napisali rektorzy we wspólnym stanowisku z 28 maja.

Od 2009 roku związany z lokalnymi mediami. Specjalizuje się w tematach dotyczących infrastruktury, polityki regionalnej oraz funkcjonowaniu samorządów.





