Ukraina na szybką ścieżkę wejścia do Unii Europejskiej nie może liczyć. Największą piętą achillesową Kijowa jest wdrażanie reform związanych z praworządnością i walką z korupcją. Na pierwszy rzut oka coś ruszyło do przodu. Po miesiącach impasu związanym blokadą ze strony Węgier, piętnastego czerwca w Luksemburgu Ukraina i Mołdawia otworzyły pierwszy klaster negocjacji akcesyjnych dotyczący kwestii podstawowych. Pod koniec tygodnia otwarcie tych negocjacji zatwierdziła Rada Europejska.







