Uznana niemiecko-amerykańska pisarka zaintrygowała się wojenną historią Bydgoszczy

Uznana niemiecko-amerykańska pisarka zaintrygowała się wojenną historią Bydgoszczy
Nora Krug / CC BY-SA 4.0 by Selbymay

Nora Krug to nagradzana w USA i w Europie pisarka – urodziła się w Niemczech, ale na co dzień mieszka w Nowym Jorku. Kilka lat temu kupiła na targu album ze zdjęciami, który miał przedstawiać niemieckie zbrodnie w Bydgoszczy. Sprawiło to, że pisarka w grudniu postanowiła odwiedzić to miasto.

Dziadek Nory Krug był działaczem hitlerowskiego NSDAP, zaś wujek służył w SS. Ta zaszłość rodzinna sprawiła, że sporo uwagi poświęca badaniom nad nazizmem i wpływie totalitaryzmu na zwykłych obywateli oraz trudnemu dziedzictwu jakie spoczywa na Niemcach za II wojnę światową, co osobiście dotyczy również jej.

Na początku grudnia w niemieckim radiu publicznym Deutschlandfunk Kultur ukazała się rozmowa z Norą Krug, w której opowiada jak w dzielnicy Berlina Wedding kupiła album ze zdjęciami, gdzie znajdowało się kilka zdjęć z egzekucji na bydgoskim Starym Rynku. Lata zajęły autorce w dojściu, że chodzi o Bydgoszcz. W podcaście Krug przedstawia narrację, że we wrześniu 1939 roku Niemcy przygotowali w Bydgoszczy dywersję przeciwko polskim wojskom, co było pretekstem do późniejszych zbrodni na Polakach. W audycji Krug przyznaje co prawda, że według jej wiedzy Polacy w odwecie mieli zabić niewinnych Niemców, ale wydźwięk jej narracji jednoznacznie stawia Niemców jako winnych. Pisarka próbuje ustalić w jaki sposób zrobiono te zdjęcia, bo w tamtym czasie za robienie zdjęć groziła nawet śmierć. Czy autorem był jeden z propagandowych fotografów Wermachtu? Krug zapowiada, że chce poznać też historię ofiar tych rozstrzeliwań.

Z tego powodu w grudniu miała odwiedzić, już po tej audycji, Bydgoszcz. Czas pokaże, czy za kilka miesięcy ta wizyta przełoży się na reportaż albo książkę – Chcę się dowiedzieć kim były ofiary i co im jesteśmy winni. Jak uczynić ich widzialnym dla czytelnika? – mówiła w niemieckiej audycji.