
W ubiegłym tygodniu w Gazecie Pomorskiej ukazało się płatne ogłoszenie na całą stronę, w formie anonimowego artykułu, szkalujące radnego opozycji Marcina Wrońskiego. Pokrzywdzony informuje, iż ustalił, że za publikację zapłacili inowrocławscy podatnicy z pieniędzy publicznych. Wroński nie wyklucza, że autorem publikacji może być nawet prezydent Inowrocławia Ryszard Brejza.
– Nie widziałem nigdzie takiej rzeczy w polskim samorządzie. Może być to ewenement na skale Polski i Europy – ocenia incydent radny Marcin Wroński. Wyraził on ubolewanie, że ratuszowi nie wystarcza wydawanie biuletynu i portalu informacyjnego, a dodatkowo wykupuje tego typu publikacje w regionalnych gazetach.
– Pod tym artykułem sponsorowanym nikt nie miał odwagi się podpisać. Jak ustaliłem zleceniodawcom był Urząd Miasta Inowrocław – stwierdza Wroński. Jego zdaniem ze zwykłej uczciwości należało treść podpisać, że jest to polemika Urzędu Miasta, najlepiej nazwiskiem autora.
– Nie można wykluczyć, że autorem tego tekstu jest prezydent Ryszard Brejza, bo zarządza Urzędem Miasta. Gdyby on się podpisał Ryszard Brejza i zapłacił za tekst ze swojej własnej kieszeni to zapewne temat bym odpuścił – dodaje radny Marcin Wroński – Złożyłem dzisiaj doniesienie do prokuratury w Inowrocławiu o tym, że anonimowa osoba pomówiła mnie.
Wroński zwraca uwagę, że w płatnej publikacji pod jego adresem użyto takich epitetów jak – bufon, nieuk, czy demagog.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





