W ubiegły poniedziałek w Wojskowych Zakładach Lotniczych nr 2 w Bydgoszczy podpisano umowę pomiędzy Polską Grupą Zbrojeniową (właściciel bydgoskich zakładów) i amerykańskim Andurilem na uruchomienie w Polsce produkcji tanich pocisków manewrujących Barracuda wraz z wyrzutniami. Do tej umowy kilka dni później nawiązał prezydent Donald Trump.
– To bardzo zaawansowane technologicznie i szybkie pociski, a realizujemy ten projekt razem z Polską – mówił na konferencji prasowej podczas szczytu NATO w Turcji, prezydenta USA Donald Trump – Polska radzi sobie bardzo dobrze.
Barracuda 500M to pocisk o zasięgu prawie 1 tys. km, a tanie koszty pozwalają na masowe zastosowanie pocisku na teatrze działań wojennych. Na razie Polska nie zamówiła Barracudy, ale w podpisanym we wtorek porozumieniu oprócz Amerykanów uczestniczyli też Litwini i Estończycy, co może sugerować chęć zakupu gotowych produktów przez te kraje.
Docelowo nie wyklucza się możliwości spolszczenia Barracudy, poprzez dopuszczenie polskich podwykonawców.

Od 2009 roku związany z lokalnymi mediami. Specjalizuje się w tematach dotyczących infrastruktury, polityki regionalnej oraz funkcjonowaniu samorządów.






