Po krytyce ze strony polityków z piątkowego wydarzenia ,,Uwierz w sport” na inowrocławskiej hali sportowej wykreślono występ Konrada Skolimowskiego znanego jako Skolim. Muzyk do Inowrocławia i tak przyjechał i nie wchodząc na scenę zaśpiewał dwie piosenki, na co żywo zareagowali jego fani.
– Wychodzi na to, że nie zostawił swoich fanów mimo całego sprzeciwu. Powiem tylko jedno. Nigdy polityka nie powinna mieszać się do muzyki jaka ona by nie była – napisał na Facebook-u inowrocławski raper Bartek Czaplicki znany jako ,,Czapla”. Za występ Skolim nie wziął pieniędzy.
Zamieszanie wokół planowanego koncertu rozpoczęło się w poniedziałek, gdy na sesji Sejmiku Województwa oburzenie finansowaniem jego występu wyraził radny Michał Czepek z okręgu grudziądzkiego. Wtórowała mu przewodnicząca sejmiku Elżbieta Piniewska. Główne zarzuty dotyczyły kontrowersyjnego języka muzyka. Skolim odnosząc się do tej dyskusji podkreślił, że nie używa wulgaryzmów na koncertach dla dzieci. Politycy mieli jednak znacznie więcej przemyśleń np. o tym, że w operze i filharmonii nie należy grać disko-polo.
We wtorek organizująca koncert Fundacja Pomocy Społecznej ,,Okruszek Szczęścia” wykreśliła jego występ z programu. Ciężko powiedzieć czy z powodu faktycznego oburzenia jego twórczością, czy w obawie popadnięcia w niełaskę radnych.

Od 2009 roku związany z lokalnymi mediami. Specjalizuje się w tematach dotyczących infrastruktury, polityki regionalnej oraz funkcjonowaniu samorządów.






