Jesteś tutaj: HomeBydgoszczMZK ma pierwsze wyliczenia odnośnie strat spowodowanych buntem części załogi

MZK ma pierwsze wyliczenia odnośnie strat spowodowanych buntem części załogi

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz środa, 20 lipiec 2022 00:06

- Trwają jeszcze szczegółowe wyliczenia związane z nielegalnym strajkiem – mówi prezes zarządu MZK Andrzej Wadyński - Miasto nie oczekuje od nas zysków. Strajkiem zaszkodziliśmy sobie. Postulat artykułowany przez związki zawodowe - o podwyżce w wysokości 350 zł, mógł zostać osiągnięty w drodze legalnego sporu.


Łącznie przez 14 dni MZK straciło ok. 5,8 mln zł wpływów przewozów, spółce z tytułu niewywiązania się z umów grozi dodatkowo 2,4 mln zł kary. MZK w tym czasie nie poniosła części kosztów – zakupu paliwa oraz wynagrodzeń pracowników, którzy brali udział w buncie. Trwają obecnie szacunki jakie to przyniosło oszczędności, ale jak przyznaje prezes Wadyński, wstępnie można powiedzieć, że są one niewielkie w stosunku do strat jakie poniosła spółka - Już dziś, szacunkowo można stwierdzić, że oszczędności będą mniejsze niż ubytek przychodów. Sytuacja spółki uległa pogorszeniu. Na pewno nowy zarząd będzie musiał podjąć działania restrukturyzacyjne. Ze względu na złożoną rezygnację, nie chciałbym wskazywać na żaden kierunek. Spółka co wielokrotnie wybrzmiewało w trakcie strajku, ma faktycznie charakter pracowniczy. Właściciel - Miasto nie oczekuje od nas zysków. Strajkiem zaszkodziliśmy sobie.

 

Zdaniem kończącego urzędowanie prezesa to nie jedyne negatywne skutki buntu dla Miejskich Zakładów Komunikacyjnych. Spółka straciła bowiem wizerunkowo, bowiem okazała się niewiarygodnym wykonawcą usługi przewozowej, a także zaostrzenie podziałów wśród pracowników MZK. W czasie buntu pojawiał się w internecie hejt wobec pracowników administracyjnych MZK.

 

Warte obejrzenia

  • Polacy wygrywają u siebie kajakarskie Akademickie Mistrzostwa Świata

    Ostatnie trzy dni to zmagania najlepszych związanych z klubami akademickimi kajakarzy na świecie, które odbywały się w bydgoskim Brdyujściu, pod egidą międzynarodowej federacji FISU. Już w sobotę widzieliśmy, że te zawody zdominowali reprezentanci Polski, niedzielne starty to tylko potwierdziły – 24 medale, z czego 19 złotych to bowiem zdecydowana deklasacja rywali. Do Bydgoszczy przyjechało 159 sportowców z 18 państw świata.

  • Kujawy bramą do I ligi: Polacy gładko poradzili sobie z Indonezją

    Reprezentacja Polski w tenisiie pokonała w meczu rozgrywanym w ramach prestiżowego Pucharu Davisa Indonezję, otwierając sobie drogę do rozgrywek play-off, w który ma szansę awansować do Światowej Grupy nr I, czyli bezpośredniego zaplecza światowej elity. Mecz rozegrany został w Inowrocławiu, jak oceniają komentatorzy, Polakom poszedł dość gładko.

Wiadomości sportowe

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

W obronie szpitala Biziela w Sejmie

 

  • Kiedy odbędą się wybory samorządowe?

    Planowo wybory samorządowe mają się odbyć jesienią przyszłego roku – pierwszy raz mamy do czynienia z kadencją trwającą 5 lat (przed 2018 roku parlament wydłużył kadencję samorządów na stałe). W piątek Sejm przyjął jednak ustawę, która ma te wybory przesunąć o kolejne pół roku, ustawa trafi teraz do Senatu, który zapewne będzie chciał spowolnić jej bieg, a kluczowa może okazać się decyzja prezydenta Andrzeja Dudy na końcu procesu legislacyjnego. Pałac Prezydencki póki co unikał jednoznacznych stanowisk w tej sprawie.

  • Bydgoski europoseł dał pożywkę Rosji. Usunął swój wpis

    W ubiegłym tygodniu doszło do wybuchów w gazociągach Nord Stream 1 i 2, których istnienie było niekorzystne dla Polski. NATO oskarża o to Rosję zarzucając dywersję, strona rosyjska z kolei próbuje zrzucić odpowiedzialność na zachód. W tym całym zamieszaniu pojawia się też reprezentujący kujawsko-pomorskie w Parlamencie Europejskim Radosław Sikorski z wpisem na Twitterze, który wręcz wywołał międzynarodowy skandal.

    Etykiety: Radosław Sikorski

Wiadomości z regionu