
Połączenie kolejowe Bydgoszcz – Chełmża według Związku Niezależnych Przewoźników Kolejowych zostanie rozebrane. Zagrożona likwidacją jest także linia kolejowe 201, po której jeżdżą pociągi Arrivy w kierunku Chojnic oraz linii kolejowej nr 356, o której modernizację walczą samorządowcy z powiatu nakielskiego.
PKP Polskie Linie Kolejowe planuje w ramach oszczędności okraczyć liczbę utrzymywanych linii kolejowych. Część ma trafić do rozbiórki, niektóre odcinki pozostaną pod warunkiem, że przejmie je inny podmiot, np. samorządy.
Transport kolejowy w Polsce, w wyniku dwudziestu lat uporczywego ignorowania jego znaczenia dla rozwoju gospodarczego kraju przez kolejne rządy, znalazł się w stanie całkowitej zapaści. Lata nieudolnych i pozorowanych reform oraz chroniczne niedofinansowanie, przy jednoczesnym priorytecie dla sektora drogowego, skutkują postrzeganiem kolei jako obszaru, w którym ostatnie dwie dekady zostały całkowicie zmarnowane. W ruchu pasażerskim, czasy przejazdu w wielu relacjach są gorsze niż przed II Wojną Światową a z wielu tras zupełnie zniknęły pociągi osobowe. Średnia prędkość pociągów towarowych wynosi około 26 km/h (na Górnym Śląsku oscyluje wokół 10 km/h) – krytykuje politykę kolejową polskich rządów Związek Niezależnych Przewoźników Kolejowych, który podkreśla dużą dysproporcję pomiędzy nakładami na rozwój dróg a kolei – wynosić ona ma 85:15.
Warto zaznaczyć, że polska sieć kolejowa straciła od 1989 roku niemal 7 tysięcy kilometrów linii kolejowych. Wszystkie wcześniejsze likwidacje uzasadniane były w dokładnie taki sam sposób jak obecna i żadna z nich nie przyniosła pozytywnych rezultatów. Nie ma przesłanek, aby sądzić, że bieżąca koncepcja odniesie lepszy skutek. Podzielamy pogląd, iż PKP PLK S.A. wymaga restrukturyzacji i optymalizacji. Doradca wskazał wiele obszarów potencjalnych oszczędności i każdy z nich należy wszechstronnie przemyśleć. W żadnym wypadku nie należy jednak ograniczać restrukturyzacji do krótkoterminowych i złudnych oszczędności, które w długim okresie uniemożliwią budowę sprawnej i efektywnej kolei – czytamy w liście ZNPK przesłanym do polskich władz oraz przedstawicieli Unii Europejskiej. Wśród sygnatariuszy tego listu znajduje się także Bydgoskie Towarzystwo Przyjaciół Kolei.
ZNPK dotarło do informacji o planowanych likwidacjach. W naszym regionie rozebrana ma zostać linia kolejowa pomiędzy Bydgoszczą a Chełmżą, obecnie kursują tam pociągi Arrivy. Rozebrane mają być także nieużywane tory pomiędzy Inowrocławiem a Kruszwicą oraz linia 356 Bydgoszcz – Wągrowiec (w kujawsko-pomorskim samorządowcy walczą o rewitalizację tej linii, zaś w wielkopolskim cieszy się ona dużym zainteresowaniem pasażerów). Zlikwidowana ma być też nieużytkowana linia kolejowa Koronowo – Pruszcz Bagienica – Tuchola (jej stan umożliwia kursowanie pociągów pasażerskich) i nieużytkowany odcinek Inowrocław – Barcin – Żnin.
Z kolei do przejęcia przez inne podmioty (w przypadku braku zainteresowania do rozbiórki) planuje się przekazać odcinek Bydgoszcz – Chojnice (trasa obsługiwana przez Arrive, cieszy się dużym zainteresowaniem).
Z kolei po wschodniej części naszego województwa PKP PLK chce się pozbyć odcinka Chełmżą – Toruń oraz Toruń – Lipno.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





