
Prezydent Rafał Bruski podsumował dzisiaj dwa lata swojej kadencji oraz powiedział o ambitnych planach na przyszłość.
Włodarz miasta mówił głównie o pracy organizacyjnej, która doprowadziła do zmiany patologicznych nawyków w administrowaniu miastem – Urzędnicy przychodzili z każdą, nawet najmniejszą decyzja do prezydenta. Nie byli wstanie podejmować sami żadnej decyzji. Tutaj potrzebna była zmiana mentalności – mówił prezydent Rafał Bruski. W jego opinii negatywnym zjawiskiem było finansowanie przez spółki miejskiej zadań kompletnie nie związanych z ich działalnością, chociażby sportu.
Prezydent mówił także o pracy jaką wykonano przy naprawie sytuacji finansowej gminy – W wielu gminach pojawiają się problemy np. z wypłatą wynagrodzeń dla oświaty. Nam się tych problemów udało uniknąć.
Bruski odniósł się także do kwestii spółek miejskich, które w jego opinii w ostatnich latach nie wykorzystywały należycie środków unijnych. Zaczyna się to naprawiać, ostatnio KPEC i Spółka Wodna Kapuściska uzyskały granty na realizacje swoich zadań.
Za największy błąd prezydent Rafał Bruski uważa zbyt późną interwencję w Szpitalu Miejskim.
Plany na przyszłość
Inwestycja za wszelką – cenę, to hasło padło z ust prezydenta Bruskiego, który chce, aby miasto inwestowało znacznie więcej niż 100 mln złotych rocznie po 2014 roku. W jego opinii podejmowanie ambitnych działań inwestycyjnych do roku 2020 jest konieczne z tego powodu, że później może już nie być dotacji z Unii Europejskiej.
Z tego powodu prezydent skierował do radnych list, w którym prosi o podjecie wspólnie decyzji co dalej z miejskimi inwestycjami. Żeby zrealizować inwestycje na większą kwotę potrzebne będą dodatkowe fundusze, w opinii Bruskiego można je uzyskać z: zwiększenia przychodów sprzedaży majątku miejskiego np. prywatyzacji KPEC; ograniczenia wydatków w roku 2014; rozważyć należy także podniesienie podatków lokalnych.
O tych propozycjach będzie chciał porozmawiać z prezydent z radnymi. Uzyskane środki miały by posłużyć między innymi na poszerzenie na całej długości trasy W-Z, do szerokości dwóch pasów oraz zwiększenia atrakcyjności Bydgoszczy dla ludzi młodych – Wielu młodych po maturze wyjeżdża na studia do innego miasta i tutaj już nie wraca – w opinii prezydenta może być to spowodowane słabą ofertą edukacyjną Bydgoszczy oraz małą liczbą atrakcji w Bydgoszczy. Z tego powodu miasto ma większy nacisk położyć na wspieranie uczelni, miasto planuje na potrzeby studenckie zagospodarować Plac Teatralny i Młyny Rothera.
W województwie zaczyna się w końcu zauważać, że rozwój powinien opierać się wokół największego miasta. Takie są prawa ekonomi, którym musimy się poddać – podsumował Bruski.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





