Przedstawiciele Federacji Młodych Socjaldemokratów zostawili dzisiaj w ratuszu bilet autobusowy dla prezydenta Rafała Bruskiego licząc, że ten weźmie udział w przejażdżce. Jest to odpowiedź na kulejącą komunikację publiczną w Bydgoszczy.
Happening FMS był odpowiedzią na ostatni raport jaki przedstawił prezydent Rafał Bruski, z którego wynika, że linie 55, 93 bądź 94 jeżdżą puste, gdy w opinii młodych działaczy FMS są momenty, gdy ciężko jest wejść do zatłoczonego autobusu.
Młodzieżówka SLD zaprasza prezydenta na wspólną przejażdżkę, aby mógł z bliska zobaczyć jak funkcjonuje obecnie komunikacja publiczna w mieście którym zarządza – Mieszkańcy ósmego co do wielkości miasta w Polsce zasługują na dobrze zorganizowaną, wygodną i przyjazną komunikację publiczną, która byłaby wizytówką Bydgoszczy. Niestety, prezentowane także przez Pana poglądy pokazują, że zmierzamy w kierunku komunikacji prowincjonalnej – piszą do prezydenta,
Nie jest to pierwszy głos pokazujący, że osoby władne za komunikację publiczną w Bydgoszczy specjalnie nie zdają sobie sprawy jak ona funkcjonuje – Może więc warto pomyśleć nad akcją zmuszającą naszych włodarzy do „korzystania z miasta”? Radni mają już teraz darmowy transport komunikacją publiczną, czemu więc nie „zmusić ich” do korzystania z niej? Czemu nie mieliby się przekonać na własnej skórze, jakie są efekty ich rządów? – pisze na blogu Daniel Kaszubowski, zajmujący się kwestiami transportu publicznego.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





