
W poniedziałek mijała 60-ta rocznica śmierci prof. Jana Czochralskiego, wybitnego wynalazcy, którego odkrycia przerastały epokę w której żył, patrioty, a przede wszystkim mieszkańca Kcyni.
Mimo, że decyzją Sejmu rok 2013 obchodzony jest w Polsce pod patronatem profesora Czochralskiego, cały czas dla wielu jest on postacią anonimową mimo, że jego wynalazek miał znaczący wpływ na rozwój elektroniki.
60-ta rocznica śmierci profesora Jana Czochralskeigo ściągnęła do Kcyni wiele osobistości, w tym rektora Politechniki Warszawskiej prof. Jana Szmidta , rektora bydgoskiego UKW, posłankę Annę Bańkowską, przewodniczącego Rady Miasta Bydgoszczy Romana Jasiakiewicza, który oddał hołd profesorowi w imieniu bydgoszczan oraz biskupa Jana Tyrawę, który celebrował mszę w intencji zmarłego.
Po eucharystii, przy aptece Pod Orłem na kcyńskim rynku odsłonięto tajemnicę pamiątkową upamiętniającą profesora – Tutaj w aptece Pod Orłem młody Jan kupował chemikalia, dla swoich niebezpiecznych doświadczeń o czym nie raz przypominała Leonia Czochralska – Wojciechowska.
Zamiłowanie do chemii sprawiło, że Czochralski musiał opuścić rodzinny dom. Jeden z eksperymentów zakończył się bowiem wybuchem w piwnicy, którego efektem były popękane okna w domu. Czochralski jako obywatel ówczesnych Niemiec przeniósł się do krewnych w Berlinie, gdzie po jakimś czasie rozpoczął karierę naukową. Gdy Polska odzyskała niepodległość wrócił do kraju na zaproszenie prezydenta Ignacego Mościckiego i rozpoczął pracę na Politechnice Warszawskiej, która wiele mu zawdzięcza.
Kolejnym punktem obchodów było odsłonięcie tablice ufundowanej właśnie przez władze warszawskiej uczelni na grobie rodziny Czochralskich – Urodzony z obywatelstwem niemieckim, czekał wiele lat aby zrzec się go. Chciał być Polakiem – mówił nad grobem profesora prof. dr hab. inż. Jan Szmidt rektor Politechniki Warszawskiej – Jego osiągnięcia naukowe sprawiają ,że jest to do dzisiaj najczęściej cytowany polski naukowiec. Profesor Szmidt przypomniał także, że w czasie II wojny światowej prof. Jan Czochralski pracując w fabrykach należących do III Rzeszy potajemnie wytwarzał broń także dla Armii Krajowej.
{youtube}R88TzpoaB9s{/youtube}
Kcynia – Krotoszyn- Berlin – Frankfurt – Warszawa – Kcynia – przypomniał drogę życiową profesora burmistrz Kcyni Piotr Hemmerling – Wrócił do siebie, tu wśród ludzi, którzy uważali za jednego z nich zakończył życie i spoczął na kcyńskiej ziemi. Ostatnie lata jego życia to jednak pasmo udręki i prześladowań. Ciężkie oskarżenia, chociaż formalnie oddalone, ciążyły strasznie. Dla nas kcynian był on zawsze wielkim człowiekiem, mimo skutecznego odebrania mu miejsca w skutecznej nauce.
{youtube}ClcTzFQ6QyY{/youtube}
Po zakończeniu II wojny światowej profesor Czochralski został wydalony ze społeczności Politechniki Warszawskiej, był także prześladowany przez władze komunistyczne, co doprowadziło do jego śmierci. Dopiero w 2011 roku senat Politechniki przywrócił mu dobre imię. Staraniami między innymi posłanki Anny Bańkowskiej, Sejm uhonorował go jako patrona roku 2013.
{gallery}stories/2013/4/czochralski{/gallery}
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





