We wtorek 17 września obchodziliśmy 74 rocznicę agresji ZSRR na Polskę, tego dnia w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa na Placu Wolności odprawiono eucharystię w intencji ofiar poświęcona zamordowanym Polakom na kresach wschodnich. Wcześniej prof. Roman Kotzbach odsłonił tablicę pamięci ofiar Wołynia.
Pamięci tysięcy Polaków, rodaków z kresów wschodnich, ofiar rzezi ukraińskiej w latach 1939-1942 – czytamy na tablicy- Okrucieństw nie mających w sobie podobnych. Duchowieństwu, ojcom i matkom, starcom, młodzieży i dzieciom zastrzelonym zarzniętych, zarąbanym siekierami, zakutymi widłami.
Profesor Kotzbach jest także fundatorem tej tablicy. Jego matka Helena walczyła w szeregach Armii Krajowej. Jego rodzina zaś pochodzi z kresów wschodnich, stąd też szczególne znaczenie mają dla niego wydarzenia właśnie ze wschodnich terenów dawnej Polski.
Roman Kotzbach był w przeszłości opozycjonistą Solidarności, tworzył podziemne radio. Umieszczenie tablicy w kościele wywołuje kontrowersje wśród niektórych bydgoskich dziennikarzy, o czym świadczą publikację prasowe. Zgodności co do wydarzeń z Wołynia nie ma także polski Sejm, o czym świadczy odrzucenie przez posłów koalicji rządzącej zapisów, że na kresach wschodnich miało miejsce ludobójstwo.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.




