
Senat UTP dość niespodziewanie nie zgodził się na przejęcie Nauczycielskiego Kolegium Języków Obcych. Powodem tej decyzji było ryzyko jakie musiała podjąć uczelnia w związku z tym krokiem.
Na początku roku sejmik województwa (w tym także radni PO wybrani w Bydgoszczy) podjął decyzję o zlikwidowaniu NKJO w Bydgoszczy. Efektem tego kroku było wygaszenie subwencji jaką kolegium otrzymywało z budżetu państwa na prowadzenie działalności edukacyjnej.
Przejąć kadrę i mienie NKJO próbował Uniwersytet Technologiczno Przyrodniczy, trafił on jednak na opór, gdyż uczelnia musiała by otworzyć nowy kierunek – lingwistykę. Oznaczało by to jednak konieczność zmniejszenia naboru na inne kierunki, a nadal nie było by pewności, czy Komisja Akredytacyjna pozytywnie by rozpatrzyła wniosek o otwarcie nowego kierunku.
Warto podkreślić, że decyzja radnych sejmiku została skrytykowana zarówno przez władze UTP jak i przedstawicieli bydgoskiego samorządu. Rada Miasta Bydgoszczy wystosowała nawet stanowisko, w którym krytycznie wypowiedziała się na temat działalności sejmiku.
Należy także przypomnieć, że w dniu obrad sejmiku, przedstawicielom kadry i słuchaczy NKJO nie chciano udzielić głosu.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.




