
Prywatna spółka autobusowa PKS z siedzibą w Bydgoszczy na rynku województwa kujawsko-pomorskiego radzi sobie bardzo dobrze, oferując flotę pojazdów o znacznie wyższym standardzie niż należąca do województwa spółka Kujawsko-Pomorski Transport Samochodowy z siedzibą we Włocławku. Marszałek chce jednak pomóc swojemu przewoźnikowi przejąć bydgoski rynek, a instrumenty umożliwiające to posuniecie dali mu pod koniec września radni Sejmiku przyjmując tzw. Plan Transportowy.
Przed tygodniem jako pierwsi napisaliśmy na naszych łamach o zamówieniu jakie Urząd Marszałkowski planuje złożyć na obsługę 30 połączeń, do których realizacji zamierza dopłacać z pieniędzy publicznych. Nikt nie ma wątpliwości, że jest ono skierowane pod spółkę z Włocławka, która ma poważne problemy z rentownością.
Sprawą oburzona jest spółka PKS sp. z o.o. z Bydgoszczy, gdyż włocławska spółka przy pomocy publicznej zamierza wejść na trasy: Bydgoszcz – Inowrocław, Bydgoszcz – Żnin, Bydgoszcz – Mogilno, Bydgoszcz – Rypin. Takie działanie przeczy prawom wolnego rynku.
Możliwość dotowania połączeń autobusowych uruchomili marszałkowi radni Sejmiku, którzy pod koniec września przyjęli Plan Transportowy. Za głosowali wówczas radni PO, PSL i SLD, przeciwko był tylko klub PiS.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





