
Bydgoszcz w okresie kampanii wyborczej odwiedzają najwyżsi przedstawiciele w państwie, podobnie było także i 4 lata temu, gdy wojewoda Rafał Bruski gościł ministra sprawiedliwości Krzysztofa Kwiatkowskiego. Panowie rozmawiali wówczas o powstaniu w Bydgoszczy Sądu Apelacyjnego. Po wygranych przez Bruskiego wyborach prezydenckich w tej sprawie się jednak wiele nie zmieniło, a właściwie można odnieść wrażenie, że pogodziliśmy się już z tym, że ta placówka u nas nie powstanie.
– Ja się w pełni podpisuję pod słowami premiera Donalda Tuska, który waszego wojewodę klasyfikuje jako najlepszego ze wszystkich swoich przedstawicieli rządu w terenie – zachwalał podczas wizyty w Urzędzie Wojewódzkim Rafała Bruskiego minister Krzysztof Kwiatkowski (15 listopada 2010 roku) – Nie ukrywam, że pan wojewoda zwyczajowo mnie molestował w sprawie utworzenia Sądu Apelacyjnego w Bydgoszczy. Ja nie uważam, aby okres kampanii był okresem, w którym powinno się składać tego typu deklaracje, bo państwo sami by uznali, że jest to element kampanii wyborczej. Za to z uwagą wysłuchałem wszystkich argumentów pana wojewody, zaskoczył mnie znajomością statystyk sądowych i umówiliśmy się, że do tej rozmowy wrócimy po wyborach, aby nie powstało wrażenie, że jest to element kampanii wyborczej, bo ta decyzja oczywiście może być podejmowana wyłącznie o merytoryczne przesłanki.
Minister Kwiatkowski w Bydgoszczy (nagranie archiwalne):
{youtube}AMya07aWZKI{/youtube}
Jak informuje nas Jarosław Wenderlich, inicjator ruchu obywatelskiego na rzecz utworzenia Sądu Apelacyjnego w Bydgoszczy uważa, że od listopada 2010 roku do września bieżącego roku nic w tej sprawie prezydent Bruski nie zrobił. Powołuje się tutaj na odpowiedź jaką uzyskał 25 września 2014 roku z Ministerstwa Sprawiedliwości, gdzie Zastępca Dyrektora Departamentu Sądów, Organizacji i Analiz Wymiaru Sprawiedliwości Iwona Łapińska stwierdza, że żadne wnioski dotyczące utworzenia Sądu Apelacyjnego w Bydgoszczy nie wpłynęły.
Wenderlich zauważa, że Sąd Apelacyjny w Gdańsku, pod którego obecnie podlegamy, według statystyk jest najbardziej obleganym zaraz po Warszawie, stąd też w jego opinii uzasadniony byłby wniosek o utworzenie takiej placówki w Bydgoszczy.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





