
Stowarzyszenie Metropolia Bydgoska wystosowało do ministra Radosława Sikorskiego, który w okręgu bydgoskim w ostatnich wyborach parlamentarnych uzyskał najwyższe poparcie o wstawiennictwo za interesem Bydgoszczy i doprowadzeniem do powstania osobnego dla Bydgoszczy ZIT.
Bydgoska strona wywiązała się w pełni z założeń określonych przez Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju, lecz podpisanie takiego dokumentu blokuje prezydent Torunia. Opisana sytuacja ujawnia prawdziwe intencje narzuconego nam odgórnie partnera, gdyż nie chodzi tu o właściwe wykorzystanie środków przyznanych dla całego regionu, ale zawłaszczenie ich w głównej mierze na potrzeby Torunia – pisze Metropolia Bydgoska do ministra Radosława Sikorskiego – Kolejna odsłona tego, co się dzieje wokół ZIT w regionie, to niechlubna postawa marszałka Piotra Całbeckiego, który próbuje zawłaszczyć prawo do rozporządzania środkami adresowanymi do samorządu największego miasta regionu, Bydgoszczy. W minionej perspektywie unijnego wsparcia finansowego 2007-2013 bydgoszczanie byli świadkami bezprecedensowej marginalizacji ich potrzeb, co wynikało bezpośrednio z uznaniowości w rozdziale unijnej pomocy przez toruński Urząd Marszałkowski. W rezultacie na statystycznego bydgoszczanina przypadło prawie dwukrotnie mniej unijnego wsparcia niż na mieszkańca sąsiedniego Torunia.
Stowarzyszenie sugeruje ministrowi – Apelujemy o potraktowanie naszego miasta na równi ze wszystkimi pozostałymi miastami wojewódzkimi Polski i ustanowienie dla niego niezależnego obszaru Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





