
W czwartek na wniosek PSL Sejm zdecyduje o ewentualnym cofnięciu zakazu stosowania uboju rytualnego w Polsce, który został wprowadzony kilka miesięcy temu przez parlament. Projekt powstał z inicjatywy Izb Rolniczych z całej Polski. Sprawa ta budzi duże kontrowersje i emocje.
Przeciwko przywróceniu tej formy uboju protestują organizacje broniące praw zwierząt – Ubój rytualny jest niedopuszczalny. Nie ma żadnego uzasadnienia ekonomicznego, nie powoduje nic dobrego dla Polski. Załatwia jedynie interesy i interesiki PSL – u – twierdzi Mateusz Nesterok z bydgoskiego stowarzyszenia Animal Lex.
Zupełnie inaczej na to patrzą jednak rolnicy, którzy widzą ewidentne straty dla polskiej gospodarki spowodowane zakazem uboju.
– Zakaz uboju rytualnego ma negatywny wpływ na przetwórstwo i rolnictwo w Polsce. Szacunkowa wartość sprzedaży mięsa mieściła się w granicach 1,5-2,5 mld złotych. Ubój koszerny i halal stanowił podstawę dla 10 proc. naszego eksportu drobiu, oraz prawie jedną trzecią eksportu wołowiny – twierdzi Marcin Wroński z Instytutu Rozwoju Rolnictwa z siedzibą w Inowrocławiu.
– Rolnicy w ten sposób stracili cześć swoich przychodów i w mniejszym stopniu wykorzystują potencjał, który mają w gospodarstwach. Niektóre polskie zakłady wywożą bydło do Słowacji i Czech, gdzie nie ma zakazu uboju – dodaje Wroński.
Pod względem produkcji wieprzowiny kujawsko-pomorskie zajmuje drugie miejsce w Polsce zaraz za wielkopolskim. W przypadku wołowiny jesteśmy czwartym producentem w kraju.
Na czwartek zaproponowane jest także głosowanie nad projektem grupy posłów PO i PSL w sprawie powołania Komisji Nadzwyczajnej, której zadaniem byłoby stworzenie zmian w konstytucji, które uniemożliwiłyby jakiekolwiek przekształcenia własnościowe Lasów Państwowych.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





