
W ubiegłym tygodniu pisaliśmy o pomyśle ratowania Przewozów Regionalnych. Żeby on wszedł w życie potrzebna jest jednak zgoda wszystkich marszałków województw, a o to może być ciężko, stąd też związkowcy dali już oficjalne ultimatum w tej sprawie i grożą, że w całej Polsce mogą stanąć pociągi.
Plan ratowania spółki obsługującej ruch pasażerskich w regionach zakłada jej nacjonalizację. 49% akcji miałaby kupić Agencja Rozwoju Przemysłu należąca do Skarbu Państwa, to z kolei pozwoli umorzyć zadłużenie PR wobec innych spółek państwowych. Kolejne kroki zakładają zagwarantowanie przez marszałków zlecenia zadań przewozowych w swoich województwach, konieczne będzie także poszukanie oszczędności poprzez zwolnieni części pracowników. W ten sposób Przewozy Regionalne mają odzyskać rentowność.
I tutaj pojawia się mały problem, gdyż część marszałków posiada swoje spółki przewozowe i niekocenie jest zainteresowana rozwojem Przewozów Regionalnych. Dość sceptycznie do tej inicjatywy odnosi się chociażby województwo wielkopolskie.
Województwo kujawsko-pomorskiego do tego planu ratowania PR przystąpiło z kolei jako jedno z pierwszych.
6 listopada związkowcy planują pikietę w Warszawie. Jeżeli ona nie przyniesie skutków, w połowie miesiąca może dojść do ogólnopolskiego strajku.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





