
Chcieli radnego Romana Jasiakiewicza, a przysłano im z Warszawy Krzysztofa Gawkowskiego. Wielu bydgoskich działaczy SLD nie kryje swojej dezaprobaty wobec układu list wyborczych zjednoczonej lewicy.
Głòwne żale kierowane są do szefa wojewòdzkich struktur parti Krystiana Łuczaka. Forum dyskusji o sytuacji w SLD stał się portal społecznościowy Facebook, gdyż od kilku tygodni, po słabym wyniku Magdaleny Ogórek, partia jest w rozsypce.
Przewodniczący Szopiński wyjaśnia nam, że spór dotyczy w ogóle startu Romana Jasiakiewicza, gdyż władze partyjne nie wyraziły w ogóle zgody na jego start do Sejmu. Miejskie struktury SLD w Bydgoszczy jak ustaliłśmy zglosiły 8 kandydatów, z czego szef wojewódzkich struktur Krystian Łuczak zatwierdził tylko 7, wykluczając Jasiakiewicza.
Bydgoski radny, asystent europosła Zemke, Ireneusz Nitkiewicz, w publicznej dyskusji atakuje szefa miejskich struktur, wiceprzewodniczącego Rady Miasta Bydgoszczy Jana Szopińskiego, że ten pròbuje robić z siebie męczennika walczącego o ,,jedynkę” wyborczą dla Jasiakiewicza.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.



