
Poseł Łukasz Krupa wyraża poparcie dla słów premier Ewy Kopacz, która apelowała do Polaków o bycie solidarnym z uchodźcami. Przyjmować imigrantów nie chce jednak PiS, w bardziej stanowczym tonie wypowiada się Michał Nowak z Młodzieży Wszechpolskiej.
– Problem uchodźców to temat trudny, niepokojący i dzielący polskie społeczeństwo. Tym bardziej nie powinniśmy tym tematem uprawiać kampanii wyborczej, a próbować jak najdokładniej wytłumaczyć wszystkie aspekty – komentuje środową debatę poseł Łukasz Krupa – Z egoistycznego punktu widzenia oczywiście moglibyśmy się zamknąć i nikogo nie przyjąć. Jednak współpraca w ramach unii europejskiej to nie tylko ogromna pomoc finansowa (dzięki której Polska od lat się zmienia i rozwija), a również pewne zobowiązania i solidarność w trudnych sytuacjach. I taką właśnie sytuacją jest kwestia uchodźców. Jeśli chcemy być liczącym się krajem w UE nie możemy zachowywać się egoistycznie.
Michał Nowak z Młodzieży Wszechpolskiej, który interesuje się na co dzień sytuacją na Bliskim Wschodzie wyraża kategoryczny sprzeciw wobec planów przyjęcia przybyszy – Przyjęcie nawet małej grupy imigrantów stanowiłoby precedens, który w przyszłości mógłby doprowadzić do katastrofalnych skutków tożsamych z tymi, które już dziś możemy obserwować na Zachodzie, w Niemczech, czy we Francji. Do Europy nie zmierzają uchodźcy, bo ci pozostali w obozach w Libanie czy Turcji. Do Europy nie uciekają chrześcijanie, gdyż ci w większości znajdują się na terneach kontrolowaych przez Syryjską Armię, która zapewnia im ochronę i pomoc. Płynie na nasz kontynent morze imigrantów ekonomicznych, którzy zamiast walczyć u siebie w kraju z ekstremistycznym zagrożeniem, wybrali łatwe życie na koszt Europejczyków.
Zdaniem Nowaka rozwiązanie problemu tkwi gdzie indziej – Bądźmy świadomi, że poprzez przyjmowanie do Europy setek tysięcy imigrantów ekonomicznych nie rozwiążemy problemów, z którymi boryka się Bliski Wschód i Afryka północna. To nie Polacy destabilizowali sytuację w tych regionach, to nie Polacy obalali świeckich dyktatorów i legalne rządy, które kontrolowały sytuację w swoich państwach. To nie Polacy dozbrajali i finansowali oddziały islamistycznych rebeliantów, którzy później zdradzili swoich mocodawców i dołączyli do szeregów Państwa Islamskiego, czy syryjskiej filii Al Kaidy, Jahbat Al Nusra. Za obecny chaos odpowiadają Stany Zjednoczone i Turcja, a także w nie mniejszym stopniu europejskie potęgi z Francją i Wielką Brytanią na czele, Izrael i sojusznicy USA na Bliskim Wschodzie, Arabia Saudyjska, Katar, czy Zjednoczone Emiraty Arabskie. Wszystkie te państwa finansowały, dozbrajały, szkoliły i zapewniały wsparcie bojownikom m.in. tzw. Wolnej Armii Syryjskiej walczącej z siłami lojalnymi wobec legalnego syryjskiego rządu.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





