
Konkurs na stanowisko dyrektora Filharmonii Pomorskiej budził w Bydgoszczy kontrowersje, za sprawą wymagań, które sprawiały wrażenie, że został on rozpisany pod konkretnego kandydata. Zarząd Województwa z marszałkiem Piotrem Całbeckim uznali jednak, że Maciej Puto to dobra rekomendacja. Z tym rozstrzygnięciem nie zgadza się jednak drugi z organów prowadzących tę placówkę – Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Ministerstwo uważa, że konkurs przeprowadzono w sposób uniemożliwiający udział w obradach przedstawicieli resortu oraz Stowarzyszenia Artystów Polskich. Dlatego też kandydatura wybranego w konkursie Macieja Puto została wbrew opinii marszałka województwa zablokowana. Ministerstwo Kultury oczekuje rozpisania nowego konkursu.
Lokalnie natomiast w środowisku artystycznym nie podobało się to, że w wymogach konkursowych nie uwzględniono m.in. znajomości języków obcych.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





