Pieszym jest każdy z nas

Polska na tle Unii Europejskiej pod względem liczby śmiertelnych ofiar wypadków wśród pieszych wypada niestety bardzo słabo. O bezpieczeństwie oraz komforcie wykorzystywania przestrzeni miejskiej przez pieszych rozmawiano na konferencji pt. ,,Wszyscy Jesteśmy Pieszymi”, którą zorganizowało Stowarzyszenie na rzecz rozwoju transportu publicznego w sali sesyjnej bydgoskiego ratusza.

 

Konferencja miała za główny cel oficjalnie zaprezentować projekt obywatelski stowarzyszenia, który ma zaktywizować społeczność bydgoską do działania na rzecz poprawy bezpieczeństwa i komfortu pieszych. Dużo uwagi poświęcono kwestii dzieci, którzy każdego dnia idąc do szkoły, narażają się na różnego rodzaju niebezpieczeństwa. Lepiej zrozumieć temat pozwolili goście z Warszawy reprezentujący organizację Zielone Mazowsze.

 

Według danych Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy w 2013 roku na drogach zginęło 28 osób, z tego 12 stanowili piesi. Rok później ogólna liczba ofiar zmalała do 17, zaś w przypadku pieszych było to 8 osób, stąd też procentowo liczba zdarzeń z udziałem pieszych wzrosła.

 

Zastępca Komendanta Miejskiego Policji Sławomir Szymański podkreślał, że piesi są niechronionymi uczestnikami ruchu, którzy w przypadku zdarzeń ponoszą najwyższą konsekwencje, bo nawet jeśli winny okaże się kierowca samochodu, to pieszy narażony jest najbardziej na utratę zdrowia i życia.

 

W skali kraju w roku 2014 na drogach zginęło 1100 pieszych, co daje 29 wypadków śmiertelnych na milion mieszkańców, gdyż średnia dla UE wynosi 13 osób na milion, zaś w najlepszych krajach jest to 3-5. Od czerwca policja zamierza uruchomić specjalny program, który będzie miał na celu zwiększenie bezpieczeństwa pieszych, a przy tym bardziej surowe traktowanie kierowców tworzących zagrożenia dla pieszych.

 

Zdaniem komendanta Szymańskiego, w szczególności niebezpieczne jest wyprzedzanie na przejściu dla pieszych w przypadku jezdni dwupasmowych. Często zdarza się, że kierowca jadący prawym pasem zatrzyma się przed przejściem, aby puścić pieszych, zaś jadący lewym pasem tego nie czyni, co generuje bardzo duże niebezpieczeństwo. Kierujący, którzy dopuszczają się tego przewinienia, będą na szczególnym celowników policjantów.

 

Nie tylko bezpieczeństwo, ale też komfort

Podczas konferencji dużo uwagi poświęcono także aspektom związanym ze znaczeniem pieszych w życiu miasta. Na to wpływ ma wiele czynników, chociażby szerokość chodników, czy ich wysokość. Pamiętać należy bowiem, że piesi reprezentują różną sprawność ruchową. Istotne znaczenie ma zatem zrozumienie uniwersalnych potrzeb pieszych przy projektowaniu infrastruktury. Konferencji przysłuchiwał się zastępca prezydenta Bydgoszczy Mirosław Kozłowicz.

 

Przedstawiono m.in. dobre praktyki, czyli przede wszystkim umożliwienie pieszemu jak najszybszego pokonania planowanej drogi, co nie zawsze znajduje się ze zrozumieniem projektujących skrzyżowania. Za taką dobrą praktykę uznano chociażby dążenie do tego, aby całe skrzyżowanie z sygnalizacją świetlną pieszy mógł pokonać w jednym cyklu, bez konieczności zatrzymywania się na wysepkach. Z tym wiąże się jednak też fakt, że zbyt mocno rozbudowane w kwestii liczby pasów ciągi komunikacyjne, utrudniają komfort pokonywania ich przez pieszych.

 

Stąd też w niektórych przypadkach zdaniem prelegentów zasadne wydaje się, ograniczanie liczby przejść dla pieszych.

 

Zaproszenie do współpracy rodziców i rad osiedli

Stowarzyszenie na rzecz rozwoju transportu publicznego zachęca mieszkańców do zainteresowania się działaniami na rzecz poprawy komfortu i bezpieczeństwa pieszych na osiedlach. W szczególności chodzi tutaj o zapewnienie bezpiecznej drogi dzieciom do szkoły. Wyjaśniano bowiem, że do 12 roku życia, dzieci mają nieco ograniczoną możliwość właściwego ocenienia zagrożenia na drodze. Z tego też powodu w Warszawie, zdecydowano się ograniczyć w przypadku przejść dla pieszych w okolicy szkół, przepustowość jezdni do jednego zamiast dwóch pasów, gdyż to znacząco wpływa na bezpieczeństwo.

 

Takie rozwiązania z reguły spotykają się negatywnym odbiorem ze strony kierowców, ale jak wynika z nazwy konferencji – tak naprawdę ,,Wszyscy Jesteśmy Pieszymi”.