W poniedziałek tym razem w Sikorowie, odbyło się spotkanie dla wybranych przez inowrocławski ratusz mediów, na którym osobiście prezydent Ryszard Brejza udowadniał, że prace nad obwodnicą Inowrocławia odbywają się zgodnie z harmonogramem. Ciężki sprzęt w tle się pojawił, ale już bez użycia walca, tak jak miało to miejsce w przypadku spotkania z udziałem prezydenta Bronisława Komorowskiego.
Zapewne tym spotkaniem prezydent Brejza chciał zrewanżować się wobec wpadki wizerunkowej, jaka miała miejsce kilka tygodni temu. Włodarz Inowrocławia postanowił na konferencję zaprosić także posła Prawa i Sprawiedliwości Tomasza Latosa, który na Facebook-u krytycznie odnosił się do wizyty prezydenta Komomorowskiego na placu budowy obwodnicy. Parlamentarzysty na miejscu jednak nie było, chociażby z tego powodu, że nie został skutecznie przez ratusz poinformowany, choć z jego nieobecności próbowano zrobić element polityczny.
– Prezydent miasta, który organizował spotkanie na obwodnicy z prezydentem Komorowskim ośmieszył Inowrocław w oczach Polski, co próbuje cały czas zarzucać opozycji – odnosi się do sprawy radny powiatowy Gustaw Nowicki, będący współpracownikiem posła Tomasza Latosa – Prezydent Brejza powinien przeprosić za to inowrocławian a nie szukać winnych.
Zapewnienia kierowane przez prezydenta Brejzę i wykonawców budowy, że wszystko idzie zgodnie z harmonogramem na pewno powinny uspokoić inowrocławian. Główną przyczyną jednak nagłośnienia wizyty prezydenta Komorowskiego w Inowrocławiu przez media ogólnokrajowe, nie było wątpienie w realizację harmonogramu, ale chodzi bardziej o to, że na potrzebę tej wizyty chciano pokazać medialnie bardziej zaawansowane pracę niż wyglądają naprawdę, Zgodnie z omawianym przez wszystkich harmonogramem, prace projektowe mają się zakończyć na przełomie czerwca i lipca, a obecnie tak naprawdę trwa tylko przygotowanie do budowy.
– Obwodnica dla miasta uzdrowiskowego jest rzeczą bardzo przydatną jeżeli powstałaby w całości, a nie w 2/3 do drogi na Toruń. Ruch z Wielkopolskie na Bydgoszcz odbywać będzie się bowiem łącznikiem, ul. im. Rotmistrza Pileckiego obok domków jednorodzinnych, która jest jednokierunkowa i ma klasę drogi gminnej. Będą tam tworzyły się korki – wyraża pewien sceptycyzm Nowicki.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





