
W naszych publikacjach dość często pojawia się skrót ZIT, gdyż jest to jeden z ważniejszych dla regionów obecnie tematów. Zdajemy sobie jednak sprawę z tego, że nie wszyscy czytelnicy mogą być nie bieżąco, stąd też przygotowaliśmy małe vademecum poświęcone polityce metropolitarnej oraz także funduszom europejskim dla kujawsko-pomorskiego.
ZIT jest narzędziem polityki metropolitarnej, czyli polaryzacyjno-dyfuzyjnego modelu rozwoju, który jest popularny w niektórych krajach Unii Europejskiej. Ta koncepcja zakłada, że lokomotywami rozwoju mają być największe miasta, które tworzyć mają metropolię. W Polsce zakłada się, że metropolie utworzyć miałoby 12 miast, które spełniają europejskie kryteria metropolitarności ustalone przez stowarzyszenie ,,Eurocities”. Jedynym miastem w kujawsko-pomorskim, które spełnia te kryteria jest Bydgoszcz. Te miasta tworzą ponadto związek zwany Unią Metropolii Polskich.
ZIT to forma pośrednia
Na lata 2014-2020 Unia Europejska przeznacza część środków na rozwój obszarów metropolitarnych. Niestety do dzisiaj nie powstało żadne prawodawstwo w Polsce, które by regulowało funkcjonowanie metropolii. Z tego też powodu, polski rząd nie chcąc stracić tych środków, zdecydował się utworzyć formę pośrednią, czyli tzw. ZIT.
ZIT Bydgoszczy i Torunia
W ubiegłym roku samorządowcy ustalili, że powstanie wspólny ZIT Bydgoszczy i Torunia. Tak naprawdę zdecydował o tym jeden radny, gdy Rada Miasta Bydgoszczy głosowała zgodę na takie porozumienie. Przeciwko tej koncepcji była duża opozycja, gdyż wiele środowisk w Bydgoszczy podchodziło do takiego związku z Toruniem nieufnie.
Należy tutaj zaznaczyć, że o stworzenie wspólnego ZIT zabiegał także rząd, głównie była wicepremier Elżbieta Bieńkowska.
W ZIT mamy zgrzyty
Forma prawna oparta o porozumienie, którą przyjęto w ubiegłym roku, zdaniem Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju jest niewystarczająca. Stąd też do końca marca (już mamy po terminie) samorządowcy powinni zmienić treść porozumienia lub podjąć pracę nad powołaniem stowarzyszenia (opóźni to wykorzystanie środków o kilka miesięcy, gdyż zawiązanie stowarzyszenia to jest wymagająca czasu procedura). Bydgoszcz chce nanieść aneksy do porozumienia, natomiast Toruń upiera się przy stowarzyszeniu, gdyż w opinii toruńskich polityków, pozycja Bydgoszczy w porozumieniu jest zbyt silna.
Należy tutaj zaznaczyć, że bez zgody Bydgoszczy i Torunia, żadna uchwała nie może zostać przyjęta, z tego też powodu mamy obecnie patową sytucję.
Co to jest RPO?
W naszych publikacjach pojawia się też i skrót RPO, który po rozwinięciu oznacza Regionalny Program Operacyjny. Jest to plan wydatkowania funduszy unijnych na lata 2014-2020. Przed jego przyjęciem władze marszałkowskie województwa prowadziły negocjacje z Komisją Europejską. Były one dość długie i dlatego RPO przyjęto dopiero w wersji 7.0. Komisja wymusiła m.in. zwiększenie kwoty na inwestycje kolejowe, którymi nasze województwo zbytnio nie było zainteresowane.
Podział środków z RPO prowadzi Zarząd Województwa bez udziału Sejmiku.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





