
Stanowisko Rady Miasta które miało uderzać w rząd Beaty Szydło w związku ze sporem o Trybunał Konstytucyjny nie zostało przyjęte. W momencie podejmowania uchwały na sali obrad znajdowało się mniej niż połowa radnych. PiS zarzuca PO i SLD, że w walce o demokrację łamie jej zasady.
Radni Prawa i Sprawiedliwości wyszli z sali po wniosku radnego PO Macieja Zegarskiego, aby zamknąć dyskusję, co oznaczałoby uniemożliwienia zabrania głosu większości radnych, którzy chcieli wyrazić swój pogląd w debacie.
– Z przykrością musimy stwierdzić, że Bydgoszcz tym samym wpisuje się w grę polityczną. Przypominając słowa prezydenta – nie bawmy się w politykę tylko budujmy – my w tym wypadku bawimy się w brudną politykę – wypowiadał się przewodniczący klubu radnych PiS Mirosław Jamroży.
-Nie jest zagrożona demokracja w Polsce, a tym bardziej w Bydgoszczy. Możecie zgromadzać się i protestować, nikt wam tego nie zabrania – kontynuował, co spotkało się z ironicznymi brawami radnych PO i Lewicy Razem – Jeszcze możemy – wtrącił radny Ireneusz Nitkiewicz.
Radny Bogdan Dzakanowski wspomniał, że 27 kwietnia 1792 roku w Peterburgu podpisano konfederacje targowicką. Dzisiaj mija rocznica tego wydarzenia.
Następnie głos w trybie wniosku formalnego złożył radny Maciej Zegarski, który zawnioskował, aby przegłosować zakończenie dyskusji. Spotkało się to ze stanowczymi protestami radnych PiS i radnego Dzakanowskiego. Padały okrzyki zarzucające łamanie demokracji.
Radni ten wniosek przegłosowali. Wówczas rajcowie PiS-u wyszli z sali obrad. W głosowaniu stanowisko poparło 15 radnych. Z racji tego, że Rada Miasta liczy 31 radnych, aby decyzje podejmowane były prawomocne potrzeba udziału w głosowaniu przynajmniej 16 radnych. Zatem stanowisko nie zostało przyjęte.
Po głosowaniu odbyła się konferencja prasowa radnych PiS, na której wyrażono ubolewanie, że koalicja PO – SLD Lewica Razem walczy o demokrację w sposób skandaliczny łamiąc ją. Radny Tomasz Rega stwierdził, że to co dzisiaj wydarzyło się w Bydgoszczy powinno sprawić, iż działacze PO z Grzegorzem Schetyną na czele powinni uderzyć się w pierś.
Radni koalicji PO – SLD Lewica Razem wyrażają ubolewanie, że PiS wykorzystał nieobecność dwóch chorych radnych.
Aktualizacja:
O 13:00 wznowione zostaną obrady, wówczas koalicja chce powtórnego głosowania nad stanowiskiem. Jeżeli nie będzie ponownie kworu, to sesja Rady Miasta zostanie przerwana do przyszłego tygodnia.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





