
Radny Mateusz Zwolak do najbardziej aktywnych radnych w Bydgoszczy nie należy, zrobiło się jednak o nim głośno za sprawą udziału w proteście pod Sejmem w ubiegłym tygodniu. Prokuratura Okręgowa w Warszawie będzie wyjaśniać, czy uczestnicy zgromadzenia nie dopuścili się naruszenia prawa.
W internecie dostępne są nagrania i zdjęcia wskazujące, iż bydgoski radny Mateusz Zwolak PO uczestniczył w blokowaniu wyjazdu z terenu Sejmu RP. Próbowano uniemożliwić wyjazd m.in. premier Beacie Szydło. W efekcie tych działań policjanci siłą utorowali przejazd dla kolumny samochodów.
Warszawska prokuratura bada czy blokując drogę publiczną nie naruszono 191 i 224 artykułu kodeksu karnego.
Kto stosuje przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia innej osoby do określonego działania, zaniechania lub znoszenia, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3 – czytamy w artykule 191 kk.
Na razie jest to postępowanie wyjaśniające i nie postawiono nikomu zarzutów. W przypadku skazania radnego za popełnienie przestępstwa groziłaby mu nawet utrata mandatu.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





