
24 września 1939 roku w Łagiewnikach pod Kruszwicą doszło do morderstwa niewinnych Polaków z rozkazu niemieckiego burmistrza Wiktor Otwiga. Było to morderstwo podwójne, zarówno cielesne pełne okrucieństwa, ale też było to zabicie ich godności, gdyż przez długie lata ofiary nazywano bandytami i przestępcami. W piątek przeszedł z Kruszwicy drugi II Marsza Patriotyczny, który podobnie jak ubiegłoroczny, ma odkłamywać tę wieloletnią propagandę oraz przywrócić ofiarom niemieckiej zbrodni, odebraną wcześniej godność.
W marszu udział wzięło kilkadziesiąt osób, z uczniami klas mundurowych. Tegoroczny marsz ubogacony został o rekonstrukcję wydarzeń z 1939 roku – rekonstruktorzy w mundurach Wermachtu prowadzili na zagładę grupę osób. Dzięki temu można było naocznie zobaczyć, jak wyglądała droga Polaków na śmierć przed 77 laty. Uczestnicy marszu, jakby towarzyszyli im duchowo.
– Latami wokół ofiar polskich w Łagiewnikach panowała chmura niedomówień, oskarżeń i kłamstw. Morderstwo, bo tak należy nazywać to co się wówczas wydarzyło, przeprowadzone z inicjatywy ówczesnego niemieckiego burmistrza Wiktora Ortwiga zostało w pewnym sensie wybielone. Egzekucja była bezprawna (odbyła się bez wyroków), a oprawcy bojąc się odpowiedzialności postanowili zmanipulować wydarzenie nazywając pomordowanych bandytami i przestępcami – mówił Przemysław Bohonos, z Nadgoplańskiego Towarzystwa Historycznego, głównego organizatora marszu – Kłamstwa na temat nie mają żadnego potwierdzenia w rzeczywistości. Dziś wiemy, że w Łagiewnikach zamordowano niewinnych ludzi. Przypadkowych przechodniów i mieszkańców. W ubiegłym roku idąc do Łagiewnik szliśmy pod hasłem przywrócenia tym właśnie ofiarom godności. Czy ta godność wróciła? W pewnym sensie tak bo prawda o Łagiewnikach znów jest widoczna, a my idąc w tym marszu jesteśmy jej przedstawicielami.



W czasie marszu, pod dawnym więzieniu dla Niemców przypomniano słowa ks. Stanisława Pohla – Pamiętamy o członkach naszych rodzin, którzy zmarli w Łagiewnikach i w Kruszwicy. Na zawsze pozostaną w naszej pamięci. Pragniemy się modlić, pracować i żyć by Polacy i Niemcy byli dla siebie braćmi i w zjednoczonej, chrześcijańskiej Europie znaleźli wspólną ojczyznę. Niech Bóg nam w tym pomaga-czytano podczas uroczystości.
Na zakończenie marszu mszę polową odprawili księża Łukasz Staniszewski oraz Maciej Jasiński.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





