
On twierdził, że trzeba Bydgoszczy nadać wielkość – mówił o Jerzym Sulimie-Kamińskim radny Stefan Pastuszewski, który miał okazję wielkiego bydgoskiego pisarza poznać. Jutro (sobota) w Hotelu pod Orłem odbędzie się urodzinowy podwieczorek Sulimy-Kamińskiego, podczas którego wielki ten bydgoszczanin będzie obecny poprzez swoją twórczość i wspomnienia tych, którzy go pamiętali. Przy tej okazji zostanie wznowiona edycja książki ,,Bilet do Singapuru”, nieformalnej kontynuacji trylogii ,,Mostu Królowej Jadwigi”.
Część akcji książki odbywa się na emigracji w Norymbergi. Wszystko odbywa się tuż po II wojnie światowej. Główny bohater związany jest jednak z Bydgoszczą i często do niej nawiązuje wspomnieniami. Dzieła Jerzego Sulimy-Kamińskiego pozwalają zobaczyć Bydgoszcz w okresie wojennym i powojennym oczami młodego człowieka. Obecna w nich jest gwara bydgoska, co jak podkreśla radny Nitkiewicz jest jedną z większych wartości tej twórczości.
,,Bilet do Singapuru” wraz z audiobookiem będzie można nabyć w symbolicznej cenie 20 zł. Podwieczorek rozpocznie się o godzinie 17:00.
– Czemu bilet do Singapuru? Główny bohater został wpisany swoją twórczością na listę do grupy 500 i został zaproszony do Singapuru. Próbuje uzyskać pieniądze na bilet, aby móc wyjechać. Czy kupi? Tego dowiedzą się państwo z książki – wyjaśnia Elżbieta Kamińska-Zielińska córka pisarza.
Ideą Jerzego Sulimy-Kamińskiego była bydgoskość. On chciał po prostu wiedzieć co to znaczy myśleć po bydgosku, mówić po bydgosku. Z racji tego, że losy tego miasta były jakby zagmatwane, miasto trochę odsunięte w nieświadomość. On stwierdził, że trzeba Bydgoszczy nadać wielkość – mówił przed rokiem radny Stefan Pastuszewski, podczas uroczystości odsłonięcia tabliczki na dębie Jerzego Sulimy-Kamińskiego w Alei Ossolińskich.
Zobacz film z uroczystości:
{youtube}-SUCS8sZu1A{/youtube}
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





