Bydgoscy piłkarze są gotowi do walki o awans. W sobotę Zawisza podejmie na własnym boisku Pogoń Siedlce.
Wyrównana i duża, silna kadra mają być atutem bydgoskich piłkarzy w walce o awans do Ekstraklasy. – Mamy w kadrze 23 piłkarzy, a po dojściu do zdrowia dwójki kontuzjowanych graczy Romana Maczułenko i Jakuba Smektały będzie 25 graczy do dyspozycji. Nie patrzę ile punktów mamy do zdobycia. Liczy się tylko najbliższe spotkanie, a teraz skupiamy się tylko na Pogoni Siedlce – powiedział Smółka.
Z rozgrywek I ligi wycofał się zespół Dolcanu Ząbki. To oznacza, że bydgoszczanom w walce o awans ubył jeden groźny rywal, ale większość piłkarzy Dolcanu zasiliła właśnie Pogoń Siedlce. – Zawsze nie jest to miłe, kiedy z ligi wycofuje się jakiś przeciwnik. W Ząbkach też mieliśmy swoich przyjaciół z boiska, a nasi piłkarzy chcieli na ich boisku mocno się zrewanżować za wysoką porażkę jesienią – dodał Smółka.
Opiekun Zawiszy uważa przede wszystkim, że dzięki zimowym transferowym ma kłopoty bogactwa na każdej pozycji. – Takie zmartwienia to chciałbym mieć zawsze – odparł Smółka. – Poza Kamilem Drygasem praktycznie w każdym miejscu na boisku mam spory ból głowy na kogo postawić. Jednak skład na Pogoń Siedlce mam już ustawiony. Obecnie głównie skupiamy się na zajęciach taktycznych oraz analizie naszej gry w zimowych sparingach – zakończył Smółka.
Kamil Drygas latem odejdzie do Pogoni Szczecin. Jednak do tego momentu chce jak najbardziej skupić się na grze w Zawiszy. – Zimą były rozmowy o moim odejściu do Pogoni już teraz, ale stanie się to dopiero w czerwcu. Wcześniej chcę awansować z bydgoskim klubem do Ekstraklasy – powiedział Drygas.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





