
Dzisiaj w Gazecie Pomorskiej ukazała się publikacja, anonimowego autora, wskazująca, iż za zatrudnieniem Katarzyny Śmiełowskiej o kontrowersyjnej przeszłości stoją europoseł Kosma Złotowski i poseł Łukasz Schreiber. Osoby interesujące się sytuacją w lokalnym PiS-ie mocno się mogą zdziwić, bowiem obaj politycy z kierowniczką inowrocławskiego KRUS są w niezbyt dobrych relacjach.
Katarzyna Śmiełowska została pełnomocnikiem inowrocławskie PiS, po tym jak wyrzucony został z partii (później decyzję tę cofnięto) Jerzy Gawęda. O usuniecie Gawędy z PiS wnioskował z kolei poseł Tomasz Latos. Politycznie Gawęda popierał europosła Złotowskiego i posła Schreibera, przez co obaj politycy nie byli w najlepszych relacjach ze Śmiełowską.
Nieprawdą jest, że „członkowie PiS, szczególnie parlamentarzyści, nie zajmują w tej sprawie jasnego stanowiska”. Nasze negatywne stanowisko odnośnie ww. nominacji było rzeczą powszechnie znaną w partii – czytamy w oświadczeniu Złotowskiego i Schreibera – Mamy odwagę bronić decyzji jakie podejmujemy i ponosić odpowiedzialność za działania Prawa i Sprawiedliwości. Nie godzimy się jednak na przypisywanie nam osobistego udziału w nominacji, której nigdy nie popieraliśmy, a nawet przed nią ostrzegaliśmy.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.






