
W maju 2013 roku firma Hatrans Logistics uruchomiła pierwsze połączenie na trasie Chengdu (w Chinach) – Łódź. Było to przetarcie szlaku dla współpracy logistycznej polsko-chińskiej, na długo przed tym, gdy na poważnie zaczęto myśleć o zrobieniu z Polski ważnego węzła logistycznego w ramach inicjatywy Nowego Jedwabnego Szlaku. Hatrans snuł bardzo ambitne plany, które w ostatnim czasie w pewnym stopniu musiały zostać zmienione.
Od pewnego czasu Hatrans dążył do utworzenia centrum logistycznego przy ulicy Pryncypalnej w Łodzi. W to miejsce z założenia miały przyjeżdżać pociągi bezpośrednio z Chin, dokładniej z terminalu w Chengdu i być rozładowywane. Następnie z Łodzi byłyby one rozdysponowane w kierunkach docelowych w Polsce i Europie Zachodniej. Byłoby to zatem kluczowe centrum logistyczne dla handlu na linii Unia Europejska – Chiny. Już grudniu ubiegłego roku w wywiadzie udzielonym Rynkowi Kolejowemu, prezes Hatransu Jacek Żąkowski oceniał szansę realizacji tego projektu na 50%, wskazując na powolny proces podejmowania decyzji.
Kilka dni temu Hatrans oficjalnie zrezygnował z budowy centrum logistycznego przy ulicy Pryncypalnej w Łodzi. Oficjalnym powodem były kwestie związane z własnością gruntów – Agencja Mienia Wojskowego chciała teren jedynie wydzierżawić pod inwestycje, nadal chcąc pozostać jego właścicielem. Takie warunki nie satysfakcjonują Hatransu oraz jego chińskich partnerów,
Hatrans z wizji budowy węzła logistycznego dla pociągów z prowincji Syczuan (leży w niej miasto Chengdu) jednak nie rezygnuje. Firma szuka nowych terenów i jak przyznaje, w grę wchodzą również inne województwa niż łódzkie.
Zachęcić do Bydgoszczy
Patrząc z perspektywy odległości z Chin do Polski, 200 km dzielące Bydgoszcz z Łodzią nie jest dużym dystansem. Stąd też warto spróbować zachęcić Hatrans Logistics do rozważenia lokalizacji w Bydgoszczy, która leży również w miarę blisko portów morskich w Gdańsku i Gdyni. O bliską współpracę z tymi miastami oparta jest właściwie koncepcja bydgoskiego węzła multimodalnego, bowiem w Bydgoszczy łączą się linie kolejowe nr 131 i 201, które biegną bezpośrednio z obu portów.
Takie działania warto podjąć, nawet jakby w przypadku tej firmy nie przyniosły efektów. Jak przyznaje bowiem we wspomnianym wywiadzie Jacek Żakowski z Hatransu, z perspektywy Chin, które są bardzo rozległym państwem, transport wewnętrzny nie jest zbyt opłacalny, dlatego bardziej racjonalne ekonomicznie może okazać się utworzenie niezależnych połączeń z Polską, czy Europą dla poszczególnych chińskich prowincji. Jak nie uda się z Syczuan, to podjęte działania mogą ułatwić nawiązanie współpracy logistycznej z inną prowincją, chociażby z Zhejiang, w której znajduje się miasto partnerskie Bydgoszczy Ningbo.
Więcej o tematyce powstania w Bydgoszczy węzła multimodalnego można przeczytać w serwisie PopieramBydgoszcz.pl
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





