
W nocy przejdziemy na czas zimowy, co w praktyce będzie polegać na cofnięciu zegarków z godziny 3:00 na 2:00. Czas zimowy będzie funkcjonował do marca, w którym ponownie wrócimy do czasu letniego. Pojawia się jednak coraz więcej wątpliwości co do zasadności zmian czasu.
Jeżeli ktoś wybiera się w nocy w podróż koleją, musi się przygotować na to, że pociąg stanie na godzinę na najbliższej stacji. W praktyce zatem podróż będzie godzinę dłuższa.
W parlamencie toczy się dyskusja nad sensem zmiany czasu i co ciekawe na etapie dyskusji w komisjach udało się osiągnąć pewną jednomyślność parlamentarzystów wokół propozycji autorstwa klubu Polskiego Stronnictwa Ludowego. Nie można zatem wykluczać, że zegarki cofamy po raz ostatni.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





