
W sobotę i niedziele w Bydgoszczy odbyła się kolejna edycja Enea Triatlon. Organizatorzy szacują, że udział w rywalizacji sportowej wzięło około 3 tys. osób, a kilkanaście tysięcy osób przyszło kibicować oraz korzystać z atrakcji imprez towarzyszących. Jest jednak druga strona medalu – czyli ci bydgoszczanie, którzy spotkała uciążliwość.
W sobotę niezadowolona mogła być część kierowców, bowiem na potrzeby zawodów zamknięto część ulic, do tego stopnia, że tranzyt drogą krajową nr 5 był niemożliwy. Kierowcy musieli zatem dostosować się do objazdów.
W godzinach zawodów od godziny 8:00 – 13:00 część mieszkańców miała również problem z wydostaniem się z domów. Taki problem wystąpił chociażby na Osiedlu Sześciu Planet przy ulicy Toruńskiej, gdzie jak skarżą się nam mieszkańcy, chcąc wydostać się do miasta trzeba było przechodzić z naruszeniem przepisów pomiędzy barierkami. Jeżeli ktoś chciał wyjechać samochodem, to nie miał w tych godzinach na to szans. Mieszkańcy przyznają również, iż zbytnio nie zostali poinformowani o tym co ich czeka, gdyż wówczas mogliby zostawić na weekend samochody w innym miejscu. Karteczki informujące o Triatlonie nie były dla wszystkich widoczne.
Identyczny problem wystąpił również w niedzielę.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





