
Odkrycie dokonane przez archeologów w Parku Ludowym im. Witosa zaskoczyło wszystkich, szacuje się, że w ziemi nieopodal funkcjonującej przez dziesiątki lat muszli koncertowej, znajdować może się blisko 80 tys. ludzkich szczątków. Cmentarz został zlikwidowany kilka dekad temu, ale nadal w pewnym sensie jest to nekropolia.
Zaskoczenie jest tym większe, iż przez te kilkadziesiąt lat od likwidacji cmentarza nie przeprowadzono nawet rzetelnych badań, które dałyby nam świadomość o osobach w tym miejscu nadal spoczywających. Podczas budowy muszli koncertowej w 1956 roku takie badania jak wynika z dokumentów były przeprowadzone, ale z dzisiejszej perspektywy można powiedzieć, że były niezbyt rzetelne.
Miejskie Wodociągi i Kanalizacja przygotowują się do realizacji dużego projektu inwestycyjnego przy udziale Unii Europejskiej, mowa o budowie kanalizacji deszczowej. Pod parkiem Witosa planowano umieścić podziemne zbiorniki. MWiK w ramach przygotowań do tej inwestycji zleciły zlecenie badań archeologicznych – Pracuje w zawodzie 18 lat, miałem w ręku ponad 3,5 tys. szkieletów, ale tutaj sytuacja jest wyjątkowa – ocenia prowadzący badania archeolog Robert Grochowski. Przeprowadzone przez niego rozpoznanie wskazuje, że szczątki były prowadzone w kilku poziomach. W oparciu o częstotliwość grzebania i dane archiwalne oszacował on, że spoczywać może w tym miejscu około 80 tys. szczątków.
– Byłem zaskoczony skalą tego zjawiska, o tym, że wcześniej w historii naszego miasta o tym się nie mówiło – przyznaje prezydent Rafał Bruski – Zdecydowaliśmy, że wszystkie elementy mające służyć rekreacji i zabawie nie powstaną w tym miejscu. Ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły, ale trzeba je podjąć szybko.
Prezydent zamierza powołać specjalny zespół ekspercki – Należy jeszcze raz przemyśleć postępowanie z tym obszarem – ocenia konserwator zabytków Sławomir Marcysiak – Wydaje się, ze nigdy nie robiono porządnych prac badawczych, na pewno nie było ekshumacji i to jest rzecz zaskakująca.
Zdaniem archeologa Grochowskiego przeprowadzanie teraz ekshumacji to najgorszy możliwy scenariusz. Osoby pogrzebane w tej ziemi w jego opinii powinny tutaj pozostać – Jestem przerażony skalą i ilością ciał – podkreśla.
Najprawdopodobniej ratusz pójdzie w kierunku upamiętniania spoczywających w tym miejscu osób. Źródła mówią, iż pierwsze pochówki dokonane były w XVI wieku. Cmentarz zlikwidowano natomiast po II wojnie światowej.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





