
Od środy po polskich drogach jeżdżą samochody z bilbordami zamówionymi przez Platformę Obywatelską, które mają na celu informować społeczeństwo o nagrodach jakie przydzielali sobie politycy Prawa i Sprawiedliwości. Na bydgoskiej konferencji prasowej padła opinia, że są to nielegalne premie i opozycja zrobi wszystko, aby obdarowani zwrócili te pieniądze państwu.
– Wprowadzili sobie w 2016 roku system drugi pensji, po kilka tysięcy, po 5-6 tys. stałych dodatków do pensji, tak im brakowało – ocenia poseł Krzysztof Brejza z Platformy Obywatelskiej – Miały być wypłacane one do 2019 roku, do końca kadencji. Społeczeństwo nie dało zgody na ustawę o podwyżkach z 2016 roku, dlatego naszym zdaniem naruszyli prawo i pod pozorem nagród wszystkim ministrom dano drugie pensje.
Brejza zapowiedział – Jesteśmy po to, aby zmusić ich do oddania tych pieniędzy. Parlamentarzysta nie wyklucza, że jeżeli będzie trzeba, to równie zostaną założone politykom PiS-u sprawy cywilne, gdyż w jego opinii doszło do bezpodstawnego wzbogacenia się.
Konferencja prasowa posłów PO oraz radnych tej partii z Rady Miasta Bydgoszczy miała miejsce na Wyspie Młyńskiej. Tłem był bilbord informujący o 72 tys. zł premii dla posła Krzysztofa Czabańskiego z okręgu toruńsko-włocławskiego. Jest to ogólnopolska akcja odbywająca się w całej Polsce, w okręgu toruńśko-włocławskim jeździć ma bilbord poświęcony korzyściom jakie za rządów Zjednoczonej Prawicy uzyskał dyrektor Radia Maryja.
Piotrowska: Za PO premii nie było
– Najbardziej przykre i smutne jest to, że Prawo i Sprawiedliwość z zupełnie innymi hasłami szło do wyborów – ocenia posłanka Teresa Piotrowska, która w 2015 roku pełniła funkcję minister spraw wewnętrznych i administracji – Nie przepraszają, ale próbują zrzucać odpowiedzialność na Platformę Obywatelską. Z całą odpowiedzialnością mogę powiedzieć, bo byłam członkiem rządu premier Ewy Kopacz, że ani ja, ani moi koledzy z rządu żadnych nagród nie otrzymaliśmy. Właśnie dlatego, że w pierwszej kolejności należały się podwyżki w sferze budżetowej, którą ciągle są bardzo niskie. Jeśli nie mogliśmy podnieść w sposób znaczący wynagrodzeń czy funkcjonariuszom Policji, Straży Granicznej, strażakom, czy nauczycielom. Jeżeli nie można tego było dać, to tym bardziej rząd powinien żyć skromnie i nie udawać, że te wynagrodzenia, które dzisiaj są, nie wystarczają do 1-szego.
Krytycznie o premiach wypowiada się również poseł Michał Stasiński – Miała być pokora, praca, umiar, a jest chciwość pazerność i arogancja, nie tylko wśród ministrów, ale w całej Polsce przez pisowską nomenklaturę są dziesiątki tysięcy stanowisk, począwszy od urzędów wojewódzkich, poprzez nieprzeliczoną liczbę spółek Skarbu Państwa. Bydgoszcz i Kujawsko-Pomorskie jest tego naprawdę najlepszym przykładem.
Parlamentarzysta wskazuje chociażby w obsadzenie spółek zbrojeniowych z klucza partyjnego.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





