
W ubiegłym tygodniu prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński zapowiedział obniżenie wynagrodzeń parlamentarzystów o 20%. Te słowa oburzyły bydgoskiego posła Kukiz15 Pawła Skuteckiego, tego samego co niedawno otrzymał z rąk libańskiego Hezbollahu medal.
Wkurza mnie ta populistyczna dyskusja o kasie dla posłów i rządu – wyrażania niezadowolenie wystąpieniem Kaczyńskiego, poseł Paweł Skutecki na Facebooku – Poseł i minister (wiceminister) MUSI dobrze zarabiać z kilku powodów. Przede wszystkim ze względu na prestiż. Żeby ludziom wartościowym się chciało, tak po prostu. Żebym się nie spotykał z wójtami, burmistrzami, prezydentami, którzy zarabiają dużo lepiej ode mnie i się wyrywają do płacenia rachunku za obiad.
Dalej dostaje się od parlamentarzysty m.in. Kościołowi – Prawdziwe pieniądze są w subwencjach dla partii (ponad miliard złotych w ostatnich 13 latach!), w finansowaniu Kościoła, w państwowych spółkach w stylu nieistniejącej a kosztującej od lat grubo elektrowni atomowej, w radach nadzorczych, w zarządach spółek skarbu państwa – tam są MILIARDY dla misiewiczów. Mieli rację: pieniędzy jest dużo, wystarczy nie kraść. I co gorsze dla państwa: nie wyrzucać w błoto.
Dzisiaj polityk i urzędnik to chyba najbardziej znienawidzone zawody w Polsce, więc JarKacz jedzie po nich jak po łysej kobyle. Ale to się zmieni, naprawdę. Zaraz to będzie znowu lekarz, nauczyciel, ksiądz, policjant. Nie dajmy się wpędzić w tę retorykę, bo to lipa. I naprawdę nie chodzi o pieniądze, bo one – o niebo większe – marnowane i rozkradane są gdzie – żali się Skutecki, odnosząc się do prezesa PiS z brakiem szacunku.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





