
Padający śnieg nieco pokrzyżował szyki organizatorom 100. rocznicy Powstania Wielkopolskiego w Brzozie, ale też wraz ze sztucznym oświetleniem, nadał on dość niecodziennego klimatu. Bitwa o Brzozę stoczona 20 i 21 stycznia 1919 roku była obok walk o Rynarzewo, najbliższym Bydgoszczy militarnym akcentem militarnym Powstania Wielkopolskiego.
Brzoza jest też miejscem, gdzie o Powstaniu Wielkopolskim pamięta się w sposób szczególny, o czym widocznie zaświadcza okazały pomnik, a tak naprawdę mogiła poległych we wspomnianej bitwie powstańców. Uczestnicząc w obchodach rocznicowych, można było poczuć szczególną więź brzozowian z historią napisaną sto lat temu.
Bój o Brzozę nie przyniósł powstańcom spodziewanego efektu, Niemcy wykorzystując pociąg pancerny przesunęli front do Nowej Wsi Wielkiej, kilkunastu młodych powstańców natomiast poległo w walce. Więcej o genezie piszemy – Kilka kilometrów od centrum Bydgoszczy Powstanie Wielkopolskie cieszy się wielką czcią
– Dlaczego tak bardzo świętujemy tak bardzo uroczyście setną rocznicę tej przegranej bitwy? – mówił w homilii ks. Wojciech Szukalski – Czytelną odpowiedź daje nam przesłanie pomnika wzniesionego na grobach 12. żołnierzy, najczęściej 18 czy 19 letnich młodzieńców. Z tego pomnika, który przypomina czas grozy i śmierci, płynie jednak ta nadzieja na życie, w ten sposób tym pomnikiem Polacy żyjący na tej ziemi, wyrazili już w roku 1923, czyli tylko cztery lata po bitwie pod Brzozą, wdzięczność żołnierzom i identyfikując się z nimi nadali im zasłużone miano bohaterów.
Kapłan nawiązał do wizerunku Jezusa Chrystusa na pomniku, którego uniesione ręce mają podnosić każdego poległego z miłości do Ojczyzny żołnierza. Z tego obrazu płynąć ma nadzieja na życie, która ziściła się niepodległą Polską. Ks. Szukalski przypomniał również słowa gen. Przyjałkowskiego z konsekracji świątyni w 1938 roku, gdy miał zaznaczyć, iż rolą dziejową Brzozy jest bycie bastionem polskości. Po wybuchu II wojny światowej pomnik został zniszczony i czekał aż do 2012 roku na odbudowę. Szerzej refleksję ks. Szukalskiego przedstawimy – Dlaczego obchodziliśmy setną rocznicę przegranej bitwy pod Brzozą?
– Wy młodzi, niewiele wiedzący jeszcze o życiu, zamknęliście nagle oczy, wasze serca przestały bić, przeszyte kulą lub pchnięci bagnetem przez tych co prawie 150 lat niewolili naszych przodków. Walczyliście o wolność tej ziemi, i tu spoczęliście, i nadal trzymacie wartę nad naszą małą Ojczyzną – mówił do poległych, pod pomnikiem Waldemar Owczarzak, w trakcie dalszej części uroczystości. Odczytany został apel poległych dedykowany wszystkim wspierającym tamtą walkę o niepodległość, później wojsko oddało salwę honorową. Na koniec złożono wiązanki kwiatów.
W uroczystościach udział wzięli potomkowej powstańców, obecny był również wnuk kpt. Pawła Cymsa, który na początku 1919 roku wyzwolił Inowroław, a później dowodził na froncie przechodzącym przez dzisiejszą gminę Nowa Wieś Wielka.
Skwer Niepodległości
Po Mszy Świętej, zanim uroczystości przeniosły się pod pomnik/mogiłę powstańców, udano się na pobliski skwer, aby oficjalnie wdrożyć w życie uchwałę Rady Gminy Nowej Wsi Wielkiej, która nadała temu miejscu nazwę Skweru Niepodległości.
{youtube}a24X02GuK9U{/youtube}
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.






