
Cały czas nie znamy oficjalnej daty wyborów parlamentarnych, nieoficjalnie mówi się o dacie 13 października, póki co musimy czekać na ogłoszenie terminu wyborów przez prezydenta Andrzeja Dudę. Istnieje prawdopodobieństwo, że mandaty podzielą między sobą PiS i Koalicja Obywatelska. Pierwszy raz może się zdarzyć, że w naszym okręgu jeden komitet wprowadzi nawet 7 posłów.
W ubiegłym tygodniu prawie całą swoją listę zaprezentowała Koalicja, wstępnie planował też PiS, ale jak się dowiadujemy do dzisiaj nie ma ostatecznej decyzji co całej listy tego ugrupowania w okręgu bydgoskim.
W przestrzenni publicznej pojawiają się sondaże. Dla nas najciekawsze są zawsze badania dotyczące bezpośrednio sytuacji w okręgu bydgoskim. Wczorajsze badania ujawnione przez Marcia Palade wskazują, że PiS może liczyć na 40% poparcia, co dać może od 5 do 7 mandatów. Koalicja Obywatelska z poparciem 34% może liczyć na przedział mandatów 4-6. Dużo zależeć będzie od tego, czy w podziale mandatów znajdzie się trzeci komitet. Według Palade Lewica może liczyć na 12% co dać może 1-2 mandaty. Łącznie w okręgu bydgoskim wybierzemy 12 posłów.
Wynik Lewicy może być gorszy po ostatnich roszadach pomiędzy SLD i PO, nie można też wykluczyć poparcia dla KO ze strony byłego europosła Janusza Zemke. Lewica jako koalicyjny komitet musi w skali kraju przekroczyć 8% próg wyborczy, co nie jest takie pewne. Tak samo istnieje prawdopodobieństwo, że progu nie przekroczy PSL.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.






