
Wojewoda Mikołaj Bogdanowicz na senatora nie został wybrany, niemal pewne jest też, że po zaprzysiężeniu nowego rządu nie będzie również wojewodą. To, że Bogdanowicz żegna się z Urzędem Wojewódzkim jest w lokalnym PiS-ie dość jasne. W takim wypadku zaczynają pojawiać się pytania kto będzie nowym wojewodą?
Podstawowy problem w tym, że specjalnie nie ma chętnych, bo sytuacja jest zgoła inna niż to było 4 lata temu. Wielu prominentnych działaczy lokalnego PiS-u piastuje funkcje w rządowych inspektoratach czy spółkach skarbu państwa i specjalnie nie ma ochoty przechodzić na funkcję wojewody, gdzie odpowiedzialność polityczna znacznie większa, ale też niekiedy i gorsze warunki płacowe. Wszyscy widzieli chociażby problemy z egzekucją tartaku, stąd też specjalnie nikt nie chce się w to pchać.
Giełda polityczna ma jednak miejsce, wśród bydgoskich parlamentarzystów pojawiła się opcja awansowania dyrektor RDOŚ, żony byłego prezydenta Bydgoszczy Marii Dombrowicz. Trudno jednak dzisiaj powiedzieć, na ile w ogóle bydgoscy posłowie będą mieli siłę przebicia, czy wojewody nie wskaże np. wzmocniony w wyborach parlamentarnych minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski z Torunia.
Sprawa powinna rozstrzygnąć się za kilka tygodni, bowiem najprawdopodobniej ślubowanie posłów IX kadencji nastąpi dopiero w listopadzie. Nowi wojewodowie będą natomiast nominowani dopiero po zaprzysiężeniu nowego premiera, którym najprawdopodobniej dalej będzie Mateusz Morawiecki.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





