
Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport dotyczący warunków pracy pracowników pomocy społecznej w gminach. Bydgoszcz nie była objęta działaniami kontrolnymi, nie mniej jednak podnoszone problemy są dostrzegalne również nad Brdą, o czym świadczy dość dramatyczny list napisany przez bydgoskich pracowników socjalnych we wrześniu.
Organizacja i warunki pracy pracowników socjalnych nie pozwalają w pełni na skuteczną realizację ich zadań w zakresie pomocy społecznej. Pracowników jest zbyt mało, są przeciążeni zadaniami, pracują w stresie, często narażeni na agresję fizyczną lub słowną. Bywa że niektórzy podopieczni ośrodków uzyskiwali więcej w formie świadczeń z pomocy społecznej niż zarabiał pracownik socjalny – czytamy w komunikacie Najwyższej Izby Kontroli.
Powyższa konkluzja potwierdza to, co napisali we wrześniu przedstawiciele bydgoskiego Komitetu Protestacyjnego Związków Zawodowych – Kuriozalnym jest fakt, iż pracownicy pomocy społecznej często udzielają wsparcia osobom lepiej usytuowanym finansowo, niż są oni sami. W Naszej ocenie rodzi to poczucie powstania pewnej niesprawiedliwości społecznej, w której specjalista, mający udzielać pomocy klientom pomocy społecznej (również finansowej), znajduje się w trudniejszej sytuacji bytowej.
Główny zarzut stawiany przez bydgoskich pracowników socjalnych, to obciążanie ich kolejnymi zadaniami, co nie przekłada się na wzrosty wynagrodzeń – Pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Bydgoszczy w 2018 roku udzielili wsparcia 14 547 osobom i rodzinom, w szczególności ze względu na niepełnosprawność, ubóstwo, długotrwałą lub ciężką chorobę, bezrobocie oraz bezradność w sprawach opiekuńczo-wychowawczych i prowadzenia gospodarstwa domowego. W 2018 r. było zatrudnionych 145 pracowników socjalnych. Zgodnie z ustawowym wskaźnikiem zatrudnienia pracowników socjalnych w stosunku do liczby mieszkańców, braki kadrowe na tym stanowisku wynoszą: 30 etatów. Taki stan powoduje, iż na każdego zatrudnionego pracownika socjalnego przypada dodatkowo 1/4 etatu
Jak wynika z kontroli NIK, taka sytuacja występuje w większości MOPS-ów. Kontrolą objęto 24 jednostki wybrane w całym kraju, natomiast ustawowego wymogu nie spełniło aż 16 z nich.
Najwyższa Izba Kontroli wnioskuje o ograniczenie w prawie wymaganej od MOPS-ów biurokracji, wprowadzenie ogólnopolskich Standardów Pracy Socjalnej oraz wprowadzenie zasad rewaloryzacji wynagrodzeń, a także wprowadzenie w uzgodnieniu z Ministerstwem Finansów dodatku dla pracowników pomocy społecznej. Jeżeli chodzi o zalecenia dla samorządów, to przede wszystkim jest to potrzeba zwiększenia zatrudnienia.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.



