
Wczoraj pisaliśmy o piątkowym rozstrzygnięciu wojewody, który zaskarżył uchwałę Rady Miasta ustalającej składy komisji stałych. Wprowadza to pewien bałagan, bowiem jak wynika z przyjętej na dzisiaj przez Biura Rady interpretacji prawnej, wszyscy radni należą ponowie do wszystkich komisji. Jutro najprawdopodobniej Rada Miasta zdecyduje o przekazaniu skargi na działanie wojewody do sądu.
Więcej piszemy o tym – Bałagan w Radzie Miasta Bydgoszczy
Przewodnicząca Rady Miasta Bydgoszczy Monika Matowska zamierza wnieść do porządku środowej sesji uchwałę o wniesieniu skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na decyzję wojewody – 2) Rada Miasta Bydgoszczy nie zgadza się z twierdzeniem organu nadzoru, iż art. 21 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym nie upoważnia do podjęcia uchwały ustalającej liczbę komisji stałych, których członkiem może zostać każdy z radnych. Każdy Radny Rady Miasta Bydgoszczy być członkiem czterech komisji, w których jest uprawniony do głosowania. Natomiast, każdy Radny Rady Miasta Bydgoszczy może uczestniczyć w pracach wszystkich komisji Rady – czytamy w projekcie uzasadnienia uchwały.
W uzasadnieniu wskazuje się także, iż w uzasadnieniu wojewody znajdują się nieprawdy, jakoby nigdy wcześniej nie stosowano tego typu ograniczeń (zasiadanie radnego w maksymalnie czterech komisjach). Jako dowód, iż jest to nieprawda, podaje się przykłady uchwał z poprzedniej kadencji.
Zadaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy będzie teraz stwierdzenie, która ze stron ma rację. Zakładając, że jutro radni zdecydują o złożeniu skargi, na co się zanosi zważając na układ sił w Radzie Miasta.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.






