
W środę Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zarządzenie nadzorcze Wojewody Kujawsko-Pomorskiego, który to z kolei 25 stycznia uchylił uchwałę Rady Miasta Bydgoszczy z 19 grudnia ustanawiającą składy komisji stałych. Dzisiaj to nie ma praktycznie większego znaczenia, bowiem doszło do zmian w składach komisji, ale wspomnieć należy, że w tym sporze racja była po stronie bydgoskiego samorządu. Wyrok nie jest jeszcze prawomocny.
Swego czasu sprawa była przedmiotem dość istotnego dla bydgoskich radnych sporu. W listopadzie po ukonstytuowaniu się nowej Rady Miasta prawie wszyscy radni zapisali się do wszystkich komisji, co było rozwiązaniem mało efektownym, bowiem w poprzednich kadencjach radni należeli zazwyczaj do 2-3 komisji. Większość koalicyjna postanowiła w grudniu ustalić, iż radny może maksymalnie należeć do czterech komisji, co wywołało reakcję wojewody Mikołaja Bogdanowicza, który tę regulację uchylił, przywracając stan przynależności radnych do wszystkich komisji. Wprowadziło to chaos w pracach Rady Miasta, stąd też bydgoski samorząd decyzję wojewody skierował do WSA. W kolejnych tygodniach radni koalicji i opozycji można powiedzieć ,,polubownie” powypisywali się z komisji i Rada Miasta zaczęła wracać do optimum.
W środę WSA uznał, że decyzja wojewody ze stycznia była niezgodna z prawem. Wojewoda może złożyć skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.





