
Do 2014 roku Wolfgang Kopitzsch był prezydentem niemieckiej Policji, w Polsce nazwalibyśmy go komendantem głównym. Z zamiłowania jest też historykiem, w sposób szczególny dążył do rozliczenia się niemieckiej policji z niechlubnych powiązań z nazizmem.
Nazizm interesuje Wolfganga Kopitzscha głównie z powodów rodzinnych. Jego ojciec był funkcjonariuszem pruskiej policji – w 1933 roku, gdy Hitler doszedł do władzy, został zwolniony z pracy z powodu przynależności do SPD (Socjaldemokratyczna Partia Niemiec). Do pracy wrócił dopiero w 1945 roku, ale po trzech latach za krytykę połączenia SPD z KPD (Komunistyczna Partia Niemiec) znowu stracił pracę. Uciekł z rodziną do Hamburga (z NRD w Bloku Wschodnim do RFN), gdzie do emerytury pełnił funkcję policjanta. Wolfgang Kopitzsch miał zatem motywację do badań nad niepochlebnymi czasami nazizmu, bowiem w tamtym okresie jego rodzina była prześladowana.
Kopitsch nagłaśniał również zbrodnie na Żydach jakiej dopuścili się hamburscy policjanci w Józefowie na Lubelszczyźnie. W 1999 roku jako zastępca dyrektora hamburskiej szkoły policyjnej wprowadził nauczanie o tym co się tam wydarzyło, a także organizował wycieczki dla pobierających naukę, aby poznali z bliska ten wstydliwy fragment historii.
W wywiadzie dla portalu taz.de Wolfgang Kopitzsch przyznaje, że jego żona posiada polskie korzenie. Matka jego teścia, wywodząca się z polsko-niemieckiej rodziny, została zamordowana w jednym z obozów pod Bydgoszczą przez Niemców. Kopitzsch nie wskazuje jednak o jaki obóz może chodzić, a tych w naszym regionie było kilka.
Wolfgang Kopitzsch podobnie jak jego ojciec, związał się politycznie z SPD.
Sectetur adipiscing elit. Sed nisi ipsum, aliquet ac vulputate eu, congue nec diam. Mauris ligula metus, tempus eget scelerisque nec, aliquet et risus. Nulla consequat elit vel ipsum pharetra quis tempor metus varius.






